Fot. Julia Kawa
Uczestnicy protestu cyklicznie blokowali drogę, przechodząc przez przejście dla pieszych. To kolejna demonstracja przeciwko planowanej ekspresówce z południa Krakowa do Myślenic. Mieszkańcy sześciu gmin domagają się wstrzymania projektowania drogi i rozpoczęcia całej procedury od nowa. Protestujący nie zgadzają się na żaden z sześciu proponowanych wariantów trasy, argumentując, że każdy z nich wiązałby się ze zbyt dużą liczbą wyburzeń i zahamowałby rozwój gmin.
Budowa drogi ekspresowej S7 miałaby w przyszłości odciążyć zakorkowaną Zakopiankę. Zakończenie inwestycji szacowane jest na 2045 rok.
Do postulatów protestujących odniosła się także GDDKiA: – Konsultacje rozpoczęły się pod koniec listopada ubiegłego roku. Odbyły się spotkania w trzech gminach z mieszkańcami, a na początku grudnia w kolejnych trzech. Do 15 stycznia mieszkańcy mogą przesyłać do GDDKiA formularze opinii i cały czas to się dzieje. Przedstawiliśmy sześć propozycji przebiegu nowej drogi S7, ale to nie są jeszcze ostateczne warianty, jesteśmy na wcześniejszym etapie planowania. Jesteśmy otwarci na modyfikacje i nowe propozycje, ale w logicznych ramach, tak aby droga miała sens transportowy i ekonomiczny – powiedział PAP rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA Kacper Michna.
Jak dodał, trasa S7 między Krakowem a Myślenicami miałaby rozpoczynać się na jednym z trzech węzłów południowej obwodnicy Krakowa: Kraków Łagiewniki, projektowanym węźle Kraków Tuchowska lub węźle Kraków Blacharska, który tworzyłby węzeł zespolony z węzłem Wieliczka. Budowa tej trasy planowana jest na drugą połowę lat 30. XXI wieku.
Protestujący domagają się wstrzymania prac nad wszystkimi zaprezentowanymi wariantami S7, uwzględnienia głosu lokalnych władz i mieszkańców oraz opracowania nowego podejścia opartego na rzetelnych analizach. Postulują także przygotowanie nowych, wschodnich i zachodnich wariantów trasy, które – ich zdaniem – skutecznie wyprowadzałyby ruch tranzytowy. Wskazują oni również na zagrożenia związane z przebiegiem trasy przez tereny osuwiskowe, obszary gęsto zaludnione, tereny retencyjne oraz rejony cennych wód podziemnych, w tym wód uzdrowiskowych Swoszowic. Ich zdaniem inwestycja w proponowanym kształcie pogorszy jakość życia mieszkańców, zwiększy hałas i zanieczyszczenie powietrza oraz zniszczy lokalne środowisko.