Sędzia Maciej Czajka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie, przekazuje, że wniosek wpłynął we wtorek, został zarejestrowany i będzie rozpatrywany na posiedzeniu lub rozprawie. Termin nie został jeszcze wyznaczony.
Sąd może umorzyć postępowanie i zastosować środki zabezpieczające, może też zdecydować, że sprawa powinna trafić z powrotem do prokuratury, ponieważ nie ma podstaw do tego, żeby stosować środki zabezpieczające wobec podejrzanego. Może też uznać, że nie zachodzą przesłanki związane z brakiem poczytalności i w związku z tym postępowanie powinno być dalej prowadzone, ewentualnie pod kątem skierowania aktu oskarżenia do sądu
– wyjaśnia sędzia.
Według sędziego skierowanie domniemanego sprawcy do szpitala psychiatrycznego nie oznacza dla niego „unikania sankcji” i w przeciwieństwie do kary pozbawienia wolności jest orzekane bezterminowo:
Osoba, która w ramach środka zabezpieczającego trafia do szpitala psychiatrycznego, nigdy nie wie, czy kiedykolwiek wyjdzie na wolność – zwrócił uwagę.
Sąd prawdopodobnie będzie przesłuchiwał biegłych, którzy wydawali opinie dotyczące niepoczytalności Jarosława W.
47-letni lekarz Tomasz Solecki, ortopeda krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego, zginął 29 kwietnia 2025 r. Do gabinetu, w którym badał pacjentkę, wtargnął 35-letni mężczyzna i zaatakował medyka nożem. Lekarz mimo natychmiastowej pomocy i wysiłków personelu medycznego zmarł.
Napastnikiem okazał się funkcjonariusz Służby Więziennej. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty zabójstwa lekarza oraz usiłowania naruszenia czynności narządów ciała pielęgniarki, zmieniając potem ten zarzut na usiłowanie zabójstwa pielęgniarki.