"Na miejscu oględziny przeprowadził biegły z Zakładu Medycyny Sądowej, przesłuchiwani są świadkowie, a śledczy oczekują na wyniki sekcji zwłok. Po uzyskaniu wszystkich informacji będziemy mogli stwierdzić, czy rzeczywiście do zdarzenia doszło w wyniku działania matki, czy też mamy do czynienia z zabójstwem" - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie - Janusz Hnatko.
Funkcjonariusze zabezpieczyli nóż, którym najprawdopodobniej zadano ciosy. Kobieta i dziecko byli poszukiwani przez policję. Zaginięcie zgłosił mąż 35-latki.
Czytaj też: Śmierć kobiety i noworodka: policja bada zapis kamer monitoringu
(IAR/jp)