Autorzy portalu informowali, że Aleksander Miszalski przyznał zarządom spółek miejskich premię o łącznej wartości 3 milionów złotych. Ich zdaniem było to skandaliczne w kontekście podwyżek dla mieszkańców oraz rosnącego zadłużenia miasta.
Prezydent Krakowa podkreśla, że dodatki zostały przyznane jeszcze przed objęciem przez niego funkcji, czyli w 2023 roku, a nie w 2024. 1 kwietnia za pomocą mediów społecznościowych wezwał portal do publikacji przeprosin i sprostowania. Jak zaznacza – do tej pory do tego nie doszło.
Na swoim profilu w mediach społecznościowych napisał: „Zbyt długo pobłażałem manipulacjom i kłamstwom. Skoro panowie z Krowoderskiej nie są w stanie publicznie przyznać się do tego, że wprowadzali mieszkańców Krakowa w błąd, będą musieli wytłumaczyć się w sądzie”.
Autorzy publikacji w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych oświadczają, że nie zamierzają przepraszać prezydenta Krakowa, ani usuwać wpisu o premii dla spółek miejskich.