- Na szczęście na posterunku bardzo blisko byli i strażnicy, i policjanci, więc wybiegli na zewnątrz. Jeden ze strażników pałką teleskopową zrzucił tę płonącą kurtkę, ugasił wodą, a policjant zatrzymał sprawcę - mówi Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej

Jak informują strażnicy miejscy, po zatrzymaniu kontakt z mężczyzną był utrudniony

Jeszcze dzisiaj pracownicy Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków Miasta Krakowa, który wyceni, czy szkody przekroczyły wartość 500 złotych. Jeśli tak się stanie, to podpalenie skarbonki zostanie zakwalifikowane jako przestępstwo