Policja dotarła na miejscu za późno, by go zatrzymać. W tej chwili na miejscu zdarzenia trwają prace specjalistów kryminalistyki. Przeglądnięty ma też zostać monitoring.
Całe zajście widziało kilkanaście osób. Policja prosi świadków, by zgłosili się na komisariat policji na os. Zgody i złożyli zeznania.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: