"Jest to droga, która nie boi się niepowodzeń, marginalizacji lub samotności, ponieważ wypełnia serce człowieka pełnią Jezusa. Droga Krzyżowa jest drogą życia i stylu Boga, którą Jezus prowadzi także pośród ścieżek społeczeństwa czasami podzielonego, niesprawiedliwego i skorumpowanego" - tłumaczenie słów Franciszka z nagrania.
"On cierpiał nie tylko 2 tysiące lat temu. On cierpi również dziś razem z tysiącami osób, które cierpią, razem z chorymi, ludźmi którzy są na wojnie, z bezdomnymi, głodnymi, ludźmi, którzy zmagają się z wątpliwościami w życiu, którzy nie czują się szczęśliwi, którzy uginają się pod ciężarem swoich grzechów" - dodał.
"Jezus cierpi w chorych dzieciach" - powiedział w oknie papieskim papież Franciszek. Wspominając wizytę w piątek w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu papież podkreślił, że nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego dzieci cierpią. "To jest tajemnica, na to pytanie nie ma odpowiedzi" - powiedział papież, na co zgromadzeni zareagowali oklaskami.
Mówił też o więźniach ściśniętych w celach. Podkreślił, że wszyscy ci ludzie bardzo cierpią. "Módlmy się za wszystkie niewinne, chore dzieci, które też niosą swój krzyż, krzyż dziecka. Módlmy się również za wszystkich mężczyzn i wszystkie kobiety, które dzisiaj doświadczają tortur w tylu państwach na świecie" - wzywał papież. Prosił też o modlitwę za "więźniów, którzy są ściśnięci w celach więziennych". "Wiem, że to smutne słowa, ale mówię prawdę" - podkreślił Franciszek.
"Czy ktoś nie czuje się grzeszny? Niech podniesie rękę" - zaapelował na koniec do wiernych papież Franciszek. "Wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale On nas kocha. Jesteśmy grzesznikami, ale jesteśmy też dziećmi Boga, dziećmi naszego Ojca" - podkreślił papież, wzywając zgromadzonych do wspólnej modlitwy za wszystkich ludzi, którzy dziś cierpią na świecie, doświadczają zła i trudności.
"Kiedy dziecko płacze, szuka mamy. I tak samo my, grzeszni jesteśmy grzeszni i szukamy matki. I modlimy się do Matki Boskiej. Każdy w swoim języku" - powiedział, po czym zmówił z wiernymi "Zdrowaś Mario".
Następnie pobłogosławił wiernych i poprosił, by modlili się za niego.
(PAP/ew)