Drugi odcinek od ul. Energetyków do drogi krajowej nr 44 jest już w budowie – jego zakończenie jest planowane na koniec tego roku, a prace projektowe nad „domknięciem” obwodnicy – czyli fragmentem do drogi wojewódzkiej nr 953 wkrótce ruszą. „Już za dwa lata mieszkańcy Skawiny odetchną – cały ruch tranzytowy zostanie wyprowadzony poza miasto” - zaznaczył marszałek Jacek Krupa.
Wybudowanie ostatniego odcinka obwodnicy ma kosztować 33 miliony złotych. Ten sam wykonawca - wyłoniona w przetargu firma Energopol - zaprojektuje przebieg drogi, a potem ją wybuduje. Całą obwodnicą powinniśmy przejechać za dwa lata, o ile nie będzie nieprzewidzianych trudności. Takich, jak w przypadku - wciąż budowanego - drugiego odcinka. Jego budowa zakończy się dopiero w tym roku, czyli około rok po planowanym pierwotnie terminie. Wpływ na to miało ogłoszenie upadłości przez wykonawcę.
Burmistrz Skawiny Paweł Kolasa podkreślił, że dokończenie budowy obwodnicy Skawiny było i jest jednym z najważniejszych zadań lokalnego samorządu. „Ma ono niebagatelne znaczenie nie tylko dla wszystkich mieszkańców gminy Skawina, ale również całego regionu. Obwodnica przyczyni się do znacznego ograniczenia ruchu ciężarowego i tranzytowego w historycznym i zabytkowego centrum naszego miasta, poprawi bezpieczeństwo i komfort podróżujących, będzie stanowiła również dodatkowy, niezwykle istotny, czynnik poprawiający funkcjonowanie i konkurencyjność skawińskich przedsiębiorstw” - ocenił burmistrz.
Według ostatnich danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad drogą krajową nr 44 na odcinku Skawina – Kraków porusza się średnio 20 331 pojazdów na dobę.
Po zakończeniu wszystkich odcinków obwodnica Skawiny będzie miała ponad 7 km długości - od ul. Krakowskiej do drogi wojewódzkiej nr 953. Jej całkowity koszt zamknie się w kwocie ok. 115 mln zł, z czego 85 proc. stanowią środki unijne pochodzące z aktualnego i poprzedniego Regionalnego Programu Operacyjnego.
(Teresa Gut, PAP/ew)