Przydałyby się częstsze wizyty patroli policji, bo to, co się tu czasem dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie
– mówi jeden z mieszkańców.
Problemem jest przede wszystkim włączenie się do ruchu z ulicy Bielańskiego. Mieszkańcy zwracają też uwagę na niebezpieczne przejście dla pieszych:
Wyjazd w lewo i w prawo jest bardzo trudny. Kierowcy nie zawsze zatrzymują się przed przejściem. Powinna być tu sygnalizacja świetlna.
Policja zapewnia, że miejsce jest objęte nadzorem. Od początku 2025 roku wystawiono tam 51 mandatów za przekroczenie prędkości. Funkcjonariusze informują jednak, że nie odnotowano zgłoszeń dotyczących nielegalnych nocnych wyścigów.
Ta lokalizacja znajduje się pod stałym nadzorem w ramach działań przeciwko nielegalnym wyścigom
– tłumaczy Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Skuteczność po wprowadzeniu
Zarząd Dróg Miasta Krakowa chce wprowadzić zmiany - ustawić lustro drogowe ułatwiającego wyjazd z ul. Bielańskiego. Urzędnicy podkreślają jednak, że projekty organizacji ruchu przygotowuje Wydział Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury.
Ten zapowiada konkretne działania, choć bez sygnalizacji świetlnej.
Planujemy wprowadzenie ograniczenia prędkości do 40 km/h oraz ustawienie lustra przy wyjeździe z ul. Bielańskiego. Po wprowadzeniu zmian sprawdzimy ich skuteczność
– mówi Michał Mikołajczyk, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Infrastruktury.
Miasto zaznacza, że na razie nie planuje montażu świateł ani progów zwalniających. Argumentuje, że w Krakowie są miejsca wymagające pilniejszych interwencji. Jeśli jednak zapowiedziane zmiany nie poprawią bezpieczeństwa, możliwy będzie powrót do rozwiązań, które były już rozważane.