W listopadzie 2014 Mateusz S. znalazł się w poważnych kłopotach. W kasynach stracił dużo więcej pieniędzy niż miał. Wierzyciele zaczęli domagać się spłaty długu, Mateusz S. postanowił więc działać. Nigdy nie karany mężczyzna kupił pistolet-zabawkę za sześć złotych i poszedł do placówki SKOK-u. Rzucił pracownicy banku torbę i kierując w jej stronę atrapę broni powiedział, że ma 30 sekund na wydanie mu pieniędzy. Ten scenariusz powtórzył jeszcze 5 razy w placówkach różnych banków. W sumie ukradł ponad 37 tysięcy złotych.
Mężczyzna został zatrzymany na podstawie nagrań z monitoringu. Przyznał się do winy. Grozi mu do 12 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: