Różnice są jeszcze wyraźniejsze w poszczególnych dzielnicach. W Bieńczycach, Mistrzejowicach i Czyżynach liczba zgłoszonych inicjatyw spadła o ponad połowę w porównaniu z rokiem ubiegłym. Urzędnicy jednak uspokajają - nie liczy się ilość, ale jakość.
Nie odczuwam po pierwsze tego jako spadek. Tu oczywiście chodzi o jakość tych projektów, ale też kwestię, czy one są przez ich autorów i autorki przemyślane i rzeczywiście odpowiadają na te najbardziej lokalne potrzeby, a nie o ilość
- mówi Mateusz Płoskonka z Urzędu Miasta Krakowa.
Wszystkie zgłoszone projekty są teraz weryfikowane. Listę tych, które zostaną pozytywnie zaopiniowane, poznamy za miesiąc, a głosowanie rozpocznie się we wrześniu.