Mieszkańcy Koźmic Małych koło Wieliczki skarżą się na uciążliwego sąsiada. Jak mówią, właściciel jednej z działek – położonej w pobliżu rzeki Wilgi i obejmującej tereny zielone – od kilku miesięcy zwozi na nią ziemię. Towarzyszy temu hałas, jest zniszczona i zabrudzona ulica, a zielone tereny, na których składowane są odpady, coraz bardziej przypominają pobojowisko.
Mieszkańcy są załamani. Mówią, że zadbane dotąd tereny zielone zamieniły się w plac budowy.
Obserwujemy od wielu miesięcy, że zwożona jest tu ziemia. Wygląda jak ziemia, ale ciężarówki, które przyjeżdżają, mają napis „odpady”. Ponieważ nawieziono już setki wywrotek, ten teren podniósł się o około trzy metry. To bardzo cenny obszar
– opowiadają mieszkanki Koźmic Małych, Ewa i Anna.
Policja: może być zagrożenie dla środowiska
Inni mieszkańcy dodają: to, co dzieje się we wsi, jest nielegalne, ponieważ obowiązujące przepisy zabraniają prowadzenia jakichkolwiek prac na tej działce.
Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest to teren zieleni nieużytkowej, więc nie powinno być tu nic wywożone ani niszczone. Wygląda to nieestetycznie, jak wysypisko śmieci – tylko że zamiast śmieci jest zwał ziemi
– przekonuje sołtyska Koźmic Małych, Barbara Lambrecht.
Mieszkańcy podkreślają, że nie zostali poinformowani przez władze gminy, dlaczego właściciel działki zwozi na nią ziemię i jakie ma wobec tego terenu plany. Apelują do burmistrza o przywrócenie terenów zielonych do stanu pierwotnego.
Władze gminy Wieliczka potwierdzają, że w tej sprawie zostało wszczęte postępowanie.
Mamy zgłoszenie, że na ten teren nawożone są masy ziemne bez jakichkolwiek zgód. Pouczyliśmy właściciela, że nie można takich odpadów składować w tym miejscu. Prowadzimy postępowanie, w przyszłym tygodniu zostanie wydana decyzja, która je zakończy
– mówi Krzysztof Kałuża, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy w Wieliczce.
Sprawą zajmuje się także policja. 3 lutego funkcjonariusze z Wieliczki otrzymali zgłoszenie dotyczące podejrzenia nielegalnego składowania odpadów.
Zgłoszenie wskazuje, że sposób magazynowania odpadów może stwarzać zagrożenie dla środowiska, w tym prowadzić do obniżenia jakości wody. Sprawa dotyczy podejrzenia przestępstwa z artykułu 183 Kodeksu karnego
– przekazuje Paweł Tomasik, rzecznik wielickiej policji. I dodaje, że materiały zostały przekazane do prokuratury w Wieliczce z prośbą o zapoznanie się z nimi i rozważenie wszczęcia śledztwa. Policjanci czekają na decyzję prokuratora.
Nie udało nam się uzyskać komentarza właściciela działki.