Musielibyśmy wyznaczyć kwotę, jaką chcemy na to przeznaczyć. Obecnie jest tak, że gdy jako miasto podnosimy dopłaty, czesne w żłobkach niepublicznych od razu rośnie. W konkursie wygrałyby te placówki, które zgodzą się na niższy koszt zwrotu ze strony miasta
- tłumaczy radny Dominik Jaśkowiec.
Ceny miejsc w żłobkach mogłyby być bardzo podobne do tego jak wygląda to w publicznych placówkach, czyli te 299 zł plus 200 zł za wyżywienie. Wydaje się, że w takim systemie, w którym to miasto Kraków będzie zamawiającym na rynku duże pakiety miejsc moglibyśmy tę atrakcyjną cenę osiągnąć
- dodaje Jaśkowiec.
Platforma Obywatelska chce również zmian w naliczaniu dotacji przez ZUS. Obecnie to 400 złotych na każde dziecko. Zdaniem radnych wysokość dopłat powinna być wyższa i zróżnicowana w zależności od miasta. Miesięczny koszt za pobyt dziecka w żłobku niepublicznym w Tarnowie i Nowym Sączu to średnio 900 złotych - w Krakowie -1800 złotych.
Politycy przekonują, że miasto nie jest w stanie wybudować wystarczającej liczby żłobków samorządowych, żeby przyjąć wszystkie dzieci. Koszt budowy miejsca dla 100 maluchów to 3 miliony złotych. Kraków prowadzi 22-wie placówki, a dofinansowuje prawie 8 tysięcy.