W odpowiedzi na prośby przedsiębiorców miasto przedstawiło dwa nowe warianty zagospodarowania Małego Rynku na czas kiermaszów. Obie koncepcje przewidują duże zmniejszenie liczby straganów.
Wystawcy czują się jednak zaniepokojeni. Michał Czerski - jeden z organizatorów jarmarków - uważa, że decyzja została podjęta przez urzędników bez uwaględnienia głosu rękodzielników.
- Nie było prawdziwych, szerokich konsultacji społecznych, które by zakładały wysłuchanie strony, której to najbardziej dotyczy, czyli rękodzielników i rzemieślników - mówi. "W tym roku odbyliśmy dwa spotkania. W pierwszym uczestniczyli przedstawiciele osób, które na co dzień funkcjonują na Małym Rynku i organizatorzy imprez handlowych. W drugim spotkaniu uczestniczyły służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo" - odpowiada Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta.
Obie strony deklarują chęć do rozmowy, choć czasu pozostało niewiele. Według obecnych planów pierwszą imprezą, która miałaby się odbyć ze zmniejszoną liczbą stoisk, ma być Jarmark Świętego Michała na początku września.