"Nie widzę powodu, żeby dawać za darmo przejazd dzieciom dobrze sytuowanych mieszkańców. Wyliczono, że to około 500 tysięcy miesięcznie. Za 3 miesiące to 1,5 miliona, które trzeba skądś wziąć" - przekonywał w rozmowie z Jackiem Bańką prezydent Majchrowski. CZYTAJ
Propozycję krakowskich radnych prezydent ocenił jako zagranie przedwyborcze. Poprosił jednocześnie o rozliczenie finansowe projektu. "Jak się okaże, że budżet udźwignie jakąś wersję, to byśmy to wprowadzili od 1 września" - mówił Majchrowski.
Krakowscy radni Platformy Obywatelskiej chcą z kolei, by prezydent miasta przeanalizował finansowe i społeczne skutki wprowadzenia Krakowskiej Karty Rodzinnej 2+. Projekt uchwały w tej sprawie trafił na środową sesję Rady Miasta. Dzięki karcie z ulg m.in. w komunikacji miejskiej mogłyby korzystać rodziny już z dwójką dzieci. "Jak to jest kwestia rozszerzenia na muzea, ZOO, teatry to nie mam nic przeciwko. Te rodziny, które by po normalnych cenach nie poszły do teatru, pójdą po zniżkach. Kwestia komunikacji będzie w to włączona. Będą analizy" - wyjaśniał Jacek Majchrowski.
(RK/ew)