O g. 11 na pętli w Bronowicach — tam, gdzie rozgrywało się słynne „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego — na pasażerów będzie czekał historyczny tramwaj. Nie jest to wprawdzie pierwszy elektryczny wagon, ale nieco młodszy pojazd z 1922 roku, zbudowany przez krakowskich konstruktorów. Zaplanowano także symboliczne odegranie jednej ze scen dramatu Wyspiańskiego.
Pierwszy tramwaj elektryczny wyjechał na krakowskie tory 16 marca 1901 roku, zastępując stopniowo tramwaje konne.
Łączył najważniejsze punkty miasta. Główna trasa zaczynała się przy dworcu kolejowym i kończyła przy Moście Podgórskim. Druga prowadziła z Rynku do Parku Krakowskiego. W praktyce dla pasażerów oznaczało to trzy relacje: z Rynku do dworca, z Rynku do Mostu Podgórskiego — czyli do ówczesnej granicy miasta — oraz linię rekreacyjną do Parku Krakowskiego
- opowiadał na antenie Radia Kraków Jacek Kołodziej z MPK, badacz historii komunikacji miejskiej i autor książki „Krakowskie tramwaje”.
Dziś po Krakowie kursuje 27 linii tramwajowych, w tym trzy nocne, oraz ponad sto linii autobusowych.
Uruchomienie elektrycznego tramwaju zbiegło się z ważnym wydarzeniem w historii polskiej kultury — prapremierą „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego w Teatrze Miejskim, czyli dzisiejszym Teatrze im. Juliusza Słowackiego.
To jednak tylko zbieg okoliczności. Tramwaj elektryczny oficjalnie uruchomiono rano, około godziny 10, pokazując przejazdy na obu trasach. Natomiast regularny ruch pasażerski rozpoczął się dopiero następnego dnia, 17 marca
- dodaje Kołodziej.