W czwartek około godziny 18:30 Straż Miejska przewoziła w radiowozie mężczyznę. W pewnym momencie poczuł się on źle i zaczął tracić przytomność. Samochód zatrzymał się w pobliżu przystanku na os. Oświecenia. Pomimo reanimacji, pasażera nie udało się uratować.
- Nie wiadomo z jakich powodów mężczyzna został zatrzymany przez Straż Miejską. Wiemy, że był to 38-letni mieszkaniec jednak z podkrakowskich miejscowości. Sprawa zostanie zbadana przez prokuraturę - powiedziała w rozmowie z Onetem rzecznik krakowskiej policji, podinsp. Katarzyna Cisło.
W piątek sprawę skomentował rzecznik krakowskiej straży miejskiej, Marek Anioł. Z jego relacji wynika, iż nietrzeźwego, zataczającego się mężczyznę, zauważyli strażnicy miejscy na przystanku przy ulicy Konopnickiej. Kontakt słowny był z nim utrudniony, a od mężczyzny wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu. Został wprowadzony do radiowozu w celu przewiezienia go do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.
- Ponieważ w trakcie jazdy zaczął tracić przytomność, strażnicy zatrzymali radiowóz na wysokości osiedla Oświecenia, wynieśli mężczyznę na chodnik, wezwali pogotowie ratunkowe i rozpoczęli reanimację z użyciem defibrylatora AED. Po chwili dołączyli do nich ratownicy medyczni. Niestety, mimo udzielonej pomocy 38 latek zmarł. Wezwana na miejsce policja przejęła dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie - informuje Anioł.