Urządzenie, które do tej pory było kojarzone z pocztą czy bankiem, ma usprawnić pracę personelu medycznego. Petent pobierając numerek, już musi określić, czy zgłasza się z urazem, czy nagłym zachorowaniem.
- Załóżmy, że poczuła się pani źle. Przychodzi pani na izbę, naciska przycisk "nagłe zachorowanie" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków kierownik Izby Przyjęć w Szpitalu MSW, Krzysztof Troczyński. - To jest informacja dla pani, ale również dla personelu, że zgłosił się pacjent, który nagle potrzebuje pomocy.
fot. T. Gut
System ma skrócić czas oczekiwania na przyjęcie i zapewnić chorych, że nie zostaną odprawieni z kwitkiem. Urządzenie kosztowało szpital 16 tysięcy złotych.