Do czasu ukończenia budowy nowego terminala port lotniczy stawia na rozwiązania tymczasowe. Już w maju do użytku oddana zostanie nowa przestrzeń dla pasażerów Non-Schengen, powstała w wyniku adaptacji starego terminala cargo.
Po raz pierwszy po już dziesięciu latach będziemy mieli nową przestrzeń dla pasażerów na lotnisku. Jest to możliwe dzięki adaptacji starego terminalu cargo na terminal pasażerski. To sześć dodatkowych gate'ów, które oddamy do użytku już w maju tego roku. To też da pewien większy komfort naszym podróżnym. Dlatego jesteśmy zdeterminowani, żeby tą inwestycję w terminie zrealizować
– mówi prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński.
Sześć dodatkowych gate’ów ma zwiększyć przepustowość lotniska nawet o dwa miliony pasażerów rocznie.
Równolegle trwają przygotowania do jednej z kluczowych inwestycji infrastrukturalnych – budowy nowego pasa startowego. Najpóźniej 18 lutego ma zostać wydana decyzja środowiskowa, niezbędna do rozpoczęcia dalszych etapów. Postępowanie administracyjne było już kilkukrotnie opóźniane, m.in. z powodu przekazania sprawy z Kielc z powrotem do Krakowa pod koniec grudnia.
"Czeka nas jeszcze etap pozwolenia na budowę. To kolejny etap, jeżeli chodzi o postępowanie administracyjne. Oczywiście potem wybór wykonawcy i realizacja. My mamy świadomość, że ten proces trwa już bardzo długo, bo to już prawie dziesięć lat od rozpoczęcia tej refleksji o tym, co dalej z drogą startową. Robimy wszystko, by drogę, którą mamy utrzymać w należytym stanie. Ona jest na bieżąco remontowana" – podkreśla Strutyński.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem pierwsze 1800 metrów nowego pasa startowego mogłoby być gotowe jesienią 2029 roku. Docelowy, blisko trzykilometrowy pas ma zostać ukończony w ciągu pięciu lat. W przypadku dalszego przeciągania się inwestycji brany jest pod uwagę plan awaryjny – generalny remont istniejącego pasa startowego. Byłaby to jednak, jak zaznaczają władze lotniska, decyzja ostateczna, ponieważ wiązałaby się z koniecznością zamknięcia Kraków Airport na co najmniej trzy miesiące.