Ten okres jest potrzebny, żeby rozprowadzić w rurach pierwszy gaz - tłumaczy minister skarbu Andrzej Czerwiński i dodaje, że zetknięcie gazu z konstrukcjami, kompresorami, podgrzewaczami, wywołuje takie naprężenia, że rozprowadzenie i skończenie sterowania potrwa 5 miesięcy.
Pierwszy statek już płynie - dopłynie na przełomie listopada i grudnia. Drugi tankowiec przypłynie pod koniec lutego, a automatyczna dystrybucja gazu będzie możliwa w drugim kwartale przyszłego roku.
Jak dodaje minister Czerwiński, dzięki gazoportowi Polska będzie niezależna od dostawcy gazu ze wschodu.
Gazoport w Świnoujściu, właściwie zwany terminalem LNG to instalacja do odbioru i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego. Rozpoczęcie jego funkcjonowania pozwoli na zabezpieczenie jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na to paliwo. Decyzja o budowie gazoportu zapadła w roku 2006. W sierpniu 2008 roku Rada Ministrów uchwaliła, że jest to inwestycja strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wybudowanie terminalu umożliwi odbieranie skroplonego gazu ziemnego, pochodzącego z dowolnego miejsca na ziemi.
Według założeń, terminal miał zostać oddany w czerwcu 2014 roku, jednak jego budowa została opóźniona. Jako przyczynę podawano falę bankructw w sektorze budowlanym w 2012 roku. Budowa gazoportu kosztowała około 3 mld złotych.
W konwencji małopolskich działaczy Platformy Obywatelskiej brał udział Janusz Lewandowski, były komisarz europejski ds. budżetu i programowania finansowego. Apelował ze sceny: "Jak sobie pościelesz w niedzielę wyborczą Polko i Polaku, tak się wyśpisz".
Jedynka na tarnowskiej liście PO do sejmu, Urszula Augustyn dodała, że PO nie musi wstydzić się ostatnich 8 lat rządów. "Opozycja mówi, że musimy wziąć odpowiedzialność za ostatnie 8 lat rządów. Z przyjemnością, bo jesteśmy dumni z tego, czego dokonaliśmy" - przekonywała posłanka z Tarnowa.
Marszałek Małopolski i kandydat do sejmu Marek Sowa podkreślił, że w ostatnich latach nasz region szybko się rozwijał i nadal się rozwija. Zasugerował, że zmieni się to, jeśli władzę przejmie Prawo i Sprawiedliwość: "Musimy walczyć o Małopolskę. Nie stać nas na eksperymenty".
Teresa Gut/IAR/bp