"Te pytania bez żadnych wcześniejszych planów i wyliczeń są niepoważne" - przekonywał poseł w porannej rozmowie Radia Kraków. "Rzecz poważna, dotycząca kontrowersyjnej sprawy, została zamieniona w kabaret. PO chyba startuje w przeglądzie kabaretów PAKA" - mówił poseł, Szczerski. Zapowiedział jednak, że weźmie udział w referendum. "Obywatele powinni brać udział w decydowaniu o ważnych sprawach" - mówił poseł Szczerski w Radiu Kraków.
Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Krzysztofem Szczerskim.
Do 15 kwietnia ma zapaść decyzja odnośnie obecności sił NATO w Polsce. Wystarczy obecność symboliczna czy powinny u nas stacjonować poważne jednostki?
- Jest konieczność uczynienia z Polski strategicznego terytorium NATO. Chodzi o infrastrukturę, musi być gwarancja, że Polska jest broniona przez Sojusz. To klucz do tego, żeby w obecnej sytuacji uczynić Polskę ważnym elementem stabilności całego Sojuszu.
Ile tych sił? Minister Sikorski mówi o dwóch brygadach.
- Tak było z góry założone, nawet w ramach dawnych politycznych porozumień z Rosją. Dwie brygady nie łamały umowy z Rosją. Teraz należy myśleć, że tamte ograniczenia, jakie Rosja narzuciła NATO, są unieważnione. Żołnierze to tylko element, ważniejsza jest infrastruktura i instalacje. Musi być coś do obrony na terytorium Polski.
Małopolska powinna być miejscem, gdzie powinny być wojska Paktu?
- Miejsce rozlokowania to rzecz wtórna. Wiadomo, że zakładany jest obszar między Wisłą a Odrą. Jak mamy budować poczucie bezpieczeństwa to trzeba zacząć od naszej armii. Jeśli mamy rozlokowywać siły Sojuszu to powinny być one równomiernie rozlokowane w całym raju.
Pytam o Małopolskę a myślę o Krakowie. To ze względu na bazę lotniczą, batalion powietrzno – desantowy.
- To byłoby o tyle dobre, że w ostatnim czasie Kraków stracił na militarnej mapie. Czas, żeby przywrócić czasy Krakowa, jako silnego punktu na militarnej mapie Polski.
Pan powtórzy za prezesem Kaczyńskim, że powinny tu być tylko siły amerykańskie? Niemcom wstęp wzbroniony?
- Trzeba powiedzieć, że NATO nie ma własnych wojsk. Wojska NATO to siły danych państw. Jest tylko dowództwo NATO. Na tym tle oczywiste jest to, że jedyną poważną armią, która jest w stanie przywieźć ze sobą sprzęt do Polski i to całe wojenne know-how, jest armia amerykańska. Jeśli NATO ma się rozlokować w Polsce to powinny to być wojska amerykańskie. Inna armia nie zmieni sytuacji. Niemcy się nie wybierają do Polski. Minister niemiecki powiedział, że Niemcy nie pozwolą na takie NATO-wskie ruchy. Oni cały czas liczą na powrót do współpracy z Rosją.
Chyba nie o know-how myślał prezes Kaczyński mówiąc, że musi upłynąć siedem pokoleń.
- Powiedzmy wprost. Czy społeczeństwo Polskie z taką samą radością by przyjęło Niemców jak Amerykanów czy inne wojska, które kojarzą się przyjaźnie?
Rozumiem, że panu Bundeswehra się jednoznacznie źle kojarzy?
- Uważam, że w tym przypadku są oczywiste plusy na rzecz Amerykanów a nie innych wojsk.
Weźmie pan udział w referendum ws. ZIO?
- Myślę, że tak. W ostatnim programie założyliśmy większą obecność obywateli w decydowaniu. Referenda do tej pory były blokowane przez PO. My byliśmy zwolennikami. Pewnie wezmę udział.
Mamy tam dodatkowe trzy pytania dotyczące metra, monitoringu i ścieżek rowerowych. Jak pan zagłosuje w sprawie tych trzech rzeczy?
- Muszę powiedzieć, że PO w Krakowie chce się załapać chyba na przegląd kabaretów PAKA. To referendum staje się kabaretem. Te trzy pytania są kabaretowe. Pytanie o to czy mamy mieć ścieżki rowerowe czy metro bez żadnych planów, chyba że PO zrobi w tydzień plany i wszystko technicznie ustali, jest śmieszne. To mnie martwi. Rzecz poważna, jaką jest ZIO, zmienia się w kabaret przez te pytania. To żenujące.
Tak czy inaczej te pytania będą. Co powinno zdecydować o naszym głosie? Mamy pytanie dotyczące ZIO i trzy pytania dotyczące spraw miejskich.
- PiS będzie od przyszłego tygodnia komunikował swoje stanowisko w tej sprawie. Te pytania są bardzo polityczne, nie są merytoryczne. Nasz sygnał w sprawie tych pytań będzie niedługo jasny. Uważam, że trzeba to traktować jako pytania polityczne Platformy.
Przypomnę, że radni PiS nie głosowali przeciwko temu projektowi zawierającemu dodatkowe pytania.
- Rozumie pan, że radni byli postawieni pod ścianą? To było głosowanie za referendum a nie o same pytania. Referendum jest bardzo ważne przez to jedno pytanie o Igrzyska.
Prasę przeglądał Jan Kanty Pawluśkiewicz: