Policjanci Komenda Miejska Policji w Krakowie po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny. W sobotę dojdzie do finalizacji sprawy.
Waldemar Żurek za nieustąpienie pierwszeństwa pieszej na pasach dostanie mandat w wysokości tysiąca pięciuset złotych, a także - 15 punktów karnych. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w okolicy krakowskiego sądu okręgowego. Piesza była już na pasach. Minister Żurek zgodził się przyjąć mandat. Aby to zrobić musi zrzec się immunitetu.
Policja sprawdzała, czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek złamał przepisy ruchu drogowego, nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Postępowanie zostało wszczęte we wtorek, dzień po tym, jak nagranie z podcastu, na którym minister prowadzi samochód, pojawiło się w sieci. Funkcjonariusze musieli m.in. ustalić, z jakiego dnia pochodzi nagranie, a także zgromadzić własne materiały dowodowe, w tym ewentualne zapisy z monitoringu miejskiego.
Rzeczywiście w tej sprawie były wdrożone czynności przez jeden z komisariatów w Krakowie. Policjanci nie mogli jedynie poprzestać na nagraniu, które trafiło do sieci. Zabezpieczyliśmy tutaj monitoringi, aby zobaczyć całą tą sytuację. Okazuje się, że doszło do popełnienia wykroczenia
- mówi Katarzyna Cisło, rzeczniczka prasowa małopolskiej policji.
Sprawa dotyczy przejazdu przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, w którym minister Żurek prowadził samochód typu maluch.