- A
- A
- A
Interwencja RK: miejscy urzędnicy zajmą się nietypowym krzewem z ul. Księcia Józefa
Rośnie przy ulicy Księcia Józefa w Krakowie i jest cały opleciony pajęczyną. Słuchacz Radia Kraków przysłał nam zdjęcie nietypowego krzewu. Roślina jest praktycznie w całości pokryta czymś, co przypomina pajęczą sieć. Miejscy urzędnicy już zapowiedzieli, że krzewem się zajmą, ale konkretów na razie nie podali. Naukowiec z Uniwersytetu Rolniczego ma wątpliwości, czy należy robić cokolwiek.Zdaniem naukowca z Uniwersytetu Rolniczego, profesora Macieja Pietrzykowskiego, być może krzew został zaatakowany przez larwy motyli, które przędą takie sieci, lub przez pajęczaki. Dopiero po złowieniu larw i zbadaniu można dokładnie określić gatunek.
"Dużo drzew w życiu widziałem, ale w takiej skali jest to na pewno fenomenalne zjawisko" - dodał profesor Pietrzykowski.
Jak zapowiada Michał Pyclik z ZIKiT-u, na miejsce uda się inspektor miejski i zobaczy ten krzak z bliska. "Inspektor sprawdzi czy da się usunąć larwy, a być może poczekamy aż krzak sam sobie poradzi z atakiem owadów. Sytuacje, kiedy taki kokon pojawia się na krzewach, zdarzają się w różnych częściach miasta. Najprostsze jest użycie środków chemicznych, żeby się pozbyć tych owadów, ale w mieście nie można tego zrobić. Jest zakaz" - tłumaczy Pyclik i dodaje: "
Czy to szkodliwe? Zdaniem profesora z UR - tak. "Owady są naturalną częścią ekosystemów, ale ich pojawienie się powoduje nadmierne osłabienie organizmu. Czy to zaszkodzi i definitywnie zabije drzewo? Patrząc na zdjęcie można przypuszczać, że może być problem ze zdrowotnością krzewu. Jeśli ono o tej porze nie ma liści, bo owad mógł je spożyć, to przeżycie może być trudne" - tłumaczy.
Profesor jednak nie wie, czy ratować taką roślinę. "To trudne pytanie. W sprawie wyjątkowo cennych, pomnikowych drzew, podejmuje się różne zabiegi, by ratować. Mimo że każde drzewo i każdy krzew jest ważny, w tym wypadku nie jest to miejsce na tyle newralgiczne, by interweniować. Prawdopodobnie zbieranie larw byłoby dobrym sposobem" - mówi profesor Pietrzykowski.
To drzewo wygląda niewiarygodnie, ale chyba trzeba je ratować
(Aleksandra Ratusznik/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
16:25
Nocne testy na lotnisku w Krakowie. Testerzy sprawdzą nową część terminala
-
14:35
Potrzeba czyli matka porozumienia
-
14:19
Narkowalizka i Policyjna Izba Dziecka. Co rodzice powinni wiedzieć?
-
13:37
Marsz Solidarności Dla Polski i Polaków w Nowym Sączu
-
12:36
Prezydent Krakowa pozywa portal Krowoderska.pl. "Zbyt długo pobłażałem"
-
11:39
Tablica legendarnego sportowca odsłonięta w Krakowie
-
11:00
Krzyżówki, mieszańce, hybrydy...
-
09:20
Opóźnia się przebudowa zakopianki w Jaworniku. Wojewoda zapowiada decyzję wkrótce
-
08:46
Widzew wygrał z Bruk-Betem, wieczorem Ruch - Wieczysta. TRANSMISJE I OPIS
-
07:43
Cieplejsza sobota w Małopolsce. Nocą wrócą przymrozki
-
19:42
Porażka Żubrów w Opolu. Strefa barażowa się oddala
-
19:05
Mobbing w MOCAK-u? Psycholożka: "Tam, gdzie jest silna hierarchia i duża konkurencja, rośnie ryzyko mobbingu"
-
18:29
Wszedł do przychodni zdrowia w Tarnowie z siekierą, był agresywny
-
17:55
Miliony na urodziny. Kraków ma prezenty dla Wisły, Cracovii i Juvenii
-
17:32
Nie tylko Skłodowska-Curie. Doktorka Tutorka o kobietach w nauce
-
17:10
Będą bezpłatne przejazdy taksówkami dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Tarnów szykuje "Taxi Help"
-
16:35
Pożar dostawczaka w Tęgoborzu, służby zakończyły działania
-
16:20
Kraków. Ostatni akt oskarżenia ws. wyłudzenia dotacji unijnych z PARP
-
15:37
Jest zabytkiem, ale... Radni chcą zmiany statusu kopca Wandy, co umożliwi jego ratowanie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze