Gowin na łamach Rzeczpospolitej oskarżył Platformę o wyborcze fałszerstwa. Jak twierdzi nie udało się zapobiec sztucznemu "pompowaniu" kół. Znowu są "noce cudów". W Małopolsce w przeddzień zamknięcia list uprawniających do udziału w głosowaniu wpisano do Platformy kilkaset osób - mówił Gowin.
To osoby, które do Platformy zapisały się w ostatnich miesiącach. Gdyby Gowin przyszedł i zapytał, szybko bym mu to wytłumaczył - mówił Raś w Radiu Kraków. Jego zdaniem Jarosław Gowin porusza kryminalne wątki, żeby się gdzieś sprzedać kosztem Platformy Obywatelskiej.
Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PO, Ireneuszem Rasiem.
W dzisiejszej Rzeczpospolitej Jarosław Gowin mówi o nocy cudów w Małopolsce. O tym, że w przeddzień zamknięcia list wyborców do PO dopisało się kilkaset osób. Wie pan coś o tym pompowaniu kół?
- To znowu kąsanie Gowina. Teraz nie kąsa tylko premiera, ale także własne struktury. Nie wiem skąd ta polityka. Wpisywanie osób, które się kilka miesięcy wcześniej zapisały do PO, nie w kryminalnej otoczce, to coś złego? Nie. Gowin porusza się kryminalnymi wątkami, żeby gdzieś się sprzedać kosztem PO. Gdyby przyszedł to bym mu to wytłumaczył.
Może chce być szybko wyrzucony z PO?
- Jego tezy, które czytałem są trudne do zrozumienia. Jeśli ktoś startuje na szefa partii to chce coś budować a nie rozwalać. W jednym z wywiadów czytałem, że Jarosław Gowin powiedział, że „Każdy Cezar znajdzie swoją republikę”. Wydaje się jednak, że Brutusem jest Jarosław Gowin.
Może ta frekwencja 51% pokazuje, że jest problem?
- Okres wakacyjny nie był najlepszym czasem na wybory. Chcieliśmy go skrócić, żeby nie upolityczniać tej rozgrywki. To był manewr korzystny. On mógł się odbić na frekwencji. Wiadomo było, że zdecydowanym faworytem był Tusk i każdy powiedział: „Jakoś to będzie, Tusk wygra i nie muszę głosować”. Stąd taka frekwencja.
Dożynki pan lubi?
- Jak najbardziej. Wczoraj byłem na dwóch.
Na dożynkach był też Jarosław Gowin. Prezydent Majchrowski powiedział, że zaczęła się kampania. Tak rzeczywiście było?
- Nie powiedział bym tak. Gowin cały czas prowadzi kampanie, ale nie wiem komu ma to służyć. Trzeba wrócić do przykładów przedwojennych. Wtedy politycy mieli honor. Jak się komuś coś nie podobało to budował na własny rachunek. Kim ma być Gowin? Prezydentem kraju, miasta, szefem partii?
20% poparcie to spory kapitał, żeby startować w Krakowie.
- Niższym wynikiem Tuska był zainteresowany inny gracz w PO, który nie posługuje się takimi metodami jak Jarosław Gowin.
Czyli wybory cudów. Dwóch startowało a jest trzech zwycięzców. Donald Tusk, Jarosław Gowin i Grzegorz Schetyna.
- Analiza słuszna. Wybory kończymy i zabieramy się do pracy. Przejdźmy do optymistycznych informacji. Widać, że działania rządu PO w gospodarce się sprawdzają. Jest dobrze. To są ważne informacje.
Ważne jest też to czy wystartuje. Wyobraża sobie pan taki scenariusz, że Gowin zostaje w PO, ale Donald Tusk pozbywa się byłego ministra sprawiedliwości ze swojego otoczenia i wskazuje go jako kandydata na prezydenta Krakowa?
- Kraków nie może być tak traktowany, żeby w ten sposób zrzucać polityków z polityki. To było by nie fair wobec mieszkańców. Czy taki polityk, który nie sprecyzował planów może być dobrą alternatywą dla Krakowa? Polityk, który usiądzie na fotelu prezydenta miasta nie ma siedzieć, ale otwierać drzwi.
Zatem wracamy do sprawy prawyborów?
- To nie jest wykluczone. W Krakowie podejmiemy decyzję za miesiąc.
Wówczas one będą bądź nie? Może być tak, że kandydat będzie wskazany?
- Według mnie Gowin w prawyborach nie wystartuje. Poczekajmy. Jeśli chodzi o Jarosława Gowina to najlepszym rozmówcą o jego planach jest on sam.
Będziemy pytać Jarosława Gowina. Jest pan szefem sejmowej komisji sportowej. Rozumiem, że wyścigi kolarskie pan ogląda?
- Oglądam. Wiem, że na 9 miejscu jest wychowanek Krakusa Swoszowice.
Rafał Majka. Tymczasem Krakus Swoszowice znalazł się na skraju finansowej przepaści. Może jakaś pomoc?
- Jestem do dyspozycji. Włodarze klubu jeszcze do mnie nie zapukali. Jeśli przedstawią plan działania to ja się w to wpisze. Tak jak w każdą inicjatywę. Mam możliwości jako poseł.
Tylko rozmowy czy ewentualna pomoc?
- Konkretna pomoc. Gdyby pan zapytał Podhala Nowy Targ czy pomagam to by pan wiedział ile pracy po cichu tam wkładam.
Co pan włoży w Krakusa Swoszowice?
- To nie jest tak, że ja powiem jakie będą działania. Jeśli się spotkam z prezesem i oni będą mieli plan to ja pomogę. Jak jest kłopot to chodzi o pieniądze. Swoje możliwości posiadam i jeżeli te plany będą na tyle atrakcyjne to kogoś namówimy, żeby pomagał.