Chodzi o inwestycję firmy należącej do aktora Roberta de Niro. Inwestor proponował przekształcenie fragmentu ulicy Kraszewskiego na deptak, co oburzyło mieszkańców.
Obecny układ drogowy zapewnia mieszkańcom możliwość dojazdu i wyjazdu z tej części miasta. Inwestor chciał odsunąć układ od inwestycji, którą prowadzi w tym rejonie. I też, jak to podkreślał, nie robić tego dla mieszkańców, tylko po to, żeby hotel, który będzie w wysokim standardzie, cieszył oko odwiedzających
- mówi krakowska radna Eliza Dydyńska-Czesak. Do apelu mieszkańców Zwierzyńca przychyliła się już komisja skarg, wniosków i petycji. Swoje zdanie na ten temat musi jeszcze rada miasta - głosowanie dziś wieczorem (25 lutego).
"Dzielnica kultury"?
Projekt powstaje w prestiżowej lokalizacji przy ulicy Kraszewskiego, tuż obok krakowskich Błoń oraz stadionu Cracovii, w miejscu dawnego gmachu Miastoprojektu, który obecnie jest przebudowywany na potrzeby nowego kompleksu hotelowo-kulturalnego.
Zgodnie z zapowiedziami inwestora ma to być drugi obiekt Nobu w Polsce (po warszawskim), a zarazem pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej, który połączy część hotelową z ekskluzywnymi rezydencjami i rozbudowaną strefą kultury. W projekcie przewidziano około 100 luksusowych pokoi hotelowych oraz 80 apartamentów-rezydencji, a także restaurację Nobu, basen na dachu, centrum fitness, salę kinową, klub jazzowy, galerie sztuki, przestrzenie coworkingowe i inne funkcje, które mają służyć zarówno gościom hotelowym, jak i lokalnej społeczności.
Inwestycja przewiduje szerokie wykorzystanie przestrzeni — twórcy projektu mówią o niej nawet jako o „dzielnicy kultury” (Nobu Cultural District) z własnym teatrem, miejscami wystawienniczymi i przestrzeniami artystycznym. Za realizacją stoi krakowska firma SAO Investments, znana z projektów klasy premium, która jest odpowiedzialna za prace adaptacyjne i budowlane.
Przeciwko parkingowi i wycince drzew
Robert De Niro odwiedził Kraków jesienią 2025 roku. Spotkał się z władzami miasta.
Projekt budzi jednak spore kontrowersje - część mieszkańców sąsiednich dzielnic, zwłaszcza Zwierzyńca i Salwatora, wyrażała obawy dotyczące zmian w przestrzeni publicznej — między innymi związane z przebudową ulicy Kraszewskiego, likwidacją miejsc parkingowych czy zmianą organizacji ruchu, które ich zdaniem mogą utrudnić codzienne funkcjonowanie.
Niezadowolenie budziła także kwestia wycinki drzew w rejonie inwestycji, co stało się jednym z bardziej widocznych punktów krytyki społecznej.