Przemysław Cychosz z Prokuratury Okręgowej w Krakowie mówi, że zaskakuje skala działalności oraz to, że dziewiątka hakerów to głównie studenci informatyki:
Wysyłali wiadomości z krótką prośbą o opłacenie drobnej paczki. Byli na tyle sprawni i wyrafinowani w swoich technikach, że stworzyli program, który umożliwiał przejęcie danych i pozwalał zalogować się do kont innych użytkowników. Ktoś logował się do własnego konta, wpisywał login i hasło, a w rzeczywistości dane były automatycznie przekierowywane do notatnika sprawcy.
A wyłudzone pieniądze hakerzy-studenci zamieniali na kryptowaluty. W sumie całej dziewiątce udało się zgromadzić majątek o wartości co najmniej czterech milionów złotych (taką kwotę zabezpieczyła policja).