To nie jest jakaś zmiana, która istotnie wpłynie na nasze środowisko naturalne i może pomóc ochronie tego środowiska. Mówimy o kolejnej absurdalnej deformie wypełniającej dyrektywy Unii Europejskiej. Unia zrzuca na nasze barki dodatkowe koszty, obowiązania i szereg logistycznych wyzwań, których do tej pory nie było w naszym życiu
- mówi Krzysztof Snela z Ruchu Narodowego.
Konrad Krajewski z Nowej Nadziei mówił, że system jest kłopotliwy szczególnie dla mieszkańców mniejszych miejscowości:
Konieczność dojazdu do automatów kaucyjnych może dodatkowo generować zanieczyszczenia, ponieważ część osób zamiast dojść pieszo, będzie zmuszona podjechać samochodem, by oddać butelki.
Jędrzej Dziadosz z Nowej Nadziei, dodaje:
Jest to system, który robi z Polaków śmieciarzy. Jedynym jego celem jest upokarzanie Polaków.
Przypomnijmy, że system kaucyjny w Polsce obowiązuje od października ubiegłego roku, a jego zasady cały czas się zmieniają. Niedawno, po apelach farmaceutów resort klimatu podjął decyzje o wyłączeniu z niego aptek.