Ogień w budynku przy ulicy Armii Krajowej pojawił się około drugiej w nocy. Jak informuje komenda wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, w hali o powierzchni około 200 metrów kwadratowych spłonęły trzy busy, ciągnik, przyczepa, kilka paneli fotowoltaicznych oraz część elewacji.
Po 50 minutach strażacy opanowali pożar. Na miejscu pracowało 15 wozów strażackich. Nikomu nic się nie stało.
"Na miejscu okazało się też, że doszło do rozszczelnienia zbiornika z olejem napędowym" – mówi Hubert Ciepły z małopolskiej straży pożarnej i dodaje, że udało się uchronić budynek przed doszczętnym spaleniem.
Przyczyny pożaru wyjaśni policja. Zaplanowane są oględziny z udziałem technika kryminalistyki policji oraz biegłego z zakresu pożarnictwa.
Oględziny i opinia biegłego dadzą odpowiedź na pytanie, co było główną przyczyną pożaru. Miejsce zdarzenia było objęte monitoringiem - mówiła Radiu Kraków Kinga Kida z komendy powiatowej policji w Krakowie.
W wyniku tego zdarzenia na szczęście nikt nie ucierpiał. Straty w mieniu jednak są znaczne, choć dokładną kwotę trudno na razie oszacować.