- A
- A
- A
Diabeł z krakowskiego Rynku Głównego niewinny
Rafał Śpiewak, czyli słynny Diabeł sprzed kościoła Mariackiego w Krakowie nie zapłaci grzywny za nielegalne występy. Przed krakowskim sądem zapadł wyrok uniewinniający.Galeria "Mimów Krakowskich"
Happening Diabła przed kościołem Mariackim
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
fot: Karolina Majewska
crop_free
1
/ 31
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 6
Konflikt zaczął się latem, kiedy to Diabeł usłyszał zarzuty, że nie może występować na Rynku, ale gdzie indziej, nie obok kościoła Mariackiego. Nie zgodzili się na tę propozycję, więc zezwolenia nie dostał w ogóle. Mimo to dalej pojawiali się w rejonie kościoła, co skończyło się mandatami. Nie przyjął ich jednak, więc sprawa trafiła do sądu.
Jak informowaliśmy wielokrotnie w Radiu Kraków, w lipcu uliczni artyści wcielający się w postaci Diabła i Śmierci otrzymali informację, że muszą zniknąć sprzed Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Urzędnicy tłumaczyli, że na artystów skarżyli się turyści. Znalazł się też zarzut, że panowie w takich strojach straszą dzieci.
Rafał Śpiewak, który wcielał się w postać Diabła uważał, że to sytuacja kuriozalna i mandatów za występy nie przyjmował. Sprawa trafiła więc do sądu.
Jak informowaliśmy w Radiu Kraków, pierwsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Krakowie odbyła się w październiku. Następną zaplanowano na grudzień. Dziś poznamy decyzję sądu.
Według opinii urzędników i kilku osób, które nadesłały skargi do krakowskiego magistratu, obecność Diabła występującego przed Bazyliką Mariacką nie licowała z powagą miejsca. Właśnie dlatego Rafał Śpiewak nie otrzymał zgody na happeningi przed kościołem. W trakcie dzisiejszej rozprawy mają pojawić się świadkowie sporu, między innymi członkowie komisji powołanej przez władze miasta do weryfikacji oferty artystów występujących na krakowskim Rynku Głównym.
Przypominamy: Diabeł i Śmierć z Rynku Głównego idą do sądu
Przypominamy: Diabeł nie chciał płacić mandatów. Stanął przed sądem
Czytaj także: Mimowie: Śmierć z mandatem. Czeka na rozprawę sądową
dziennikarze RK
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
11:33
Rodzinna awantura i areszt. Zwrot w sprawie radnej z Proszowic
-
11:04
Dachowanie samochodu osobowego w Lisiej Górze koło Tarnowa
-
10:30
Śmieci drożeją o 30 proc. – od poniedziałku nowa stawka w Krakowie
-
10:12
„Nie ma głupich pytań”: nauka, ciekawość i codzienne obserwacje w jednej książce
-
10:10
Nie tylko pomocnik. O ojcach, którzy chcą być naprawdę obecni
-
09:43
Elsner: Wierzę w mój zespół TRANSMISJA
-
09:39
Brazylia lepsza w Krakowie
-
09:06
Kraków: Co 8-9 uczeń podstawówki pochodzi z zagranicy; najszybciej przybywa dzieci z Indii
-
08:05
"Opowieści spod Grubej Jodły". Gwara Babiogórców w centrum zainteresowania
-
08:02
Makabryczna zbrodnia w Krakowie. Proces rusza we wtorek
-
07:55
Wypadek na drodze wojewódzkiej 977 z Tuchowa do Gromnika
-
07:33
Deszczowa i chłodna niedziela
-
22:46
Nowy Sącz ma nowy stadion. Otwarcie z pompą, ale bez piłkarzy Sandecji i… niektórych dziennikarzy
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze