Przypomnijmy – komitet dążący do odwołania prezydenta Krakowa i Rady Miasta poinformował wcześniej, że KBW przestało liczyć złożone przez niego 134 tysiące podpisów. Według inicjatorów oznacza to, że osiągnięto wymagany próg – niemal 60 tysięcy.
Dyrektor krakowskiej delegatury KBW Barbara Golanko powiedziała Radiu Kraków, że zebrany materiał wciąż jest opracowywany.
– To bardzo duża inicjatywa referendalna. Zweryfikowaliśmy już znaczną liczbę podpisów, ale cały proces musi być przeprowadzony w sposób jasny, transparentny i dobrze udokumentowany, tak aby nie budził żadnych wątpliwości. Dlatego potrzebujemy czasu na opracowanie pełnego materiału niezbędnego do wydania postanowienia przez komisarza. Nie chodzi o żadną tajność, lecz o rzetelność naszej pracy – mówi Barbara Golanko.
Dodaje, że na tym etapie KBW nie udziela szerszych komentarzy.
Decyzja komisarza wyborczego w sprawie ewentualnego referendum ma zostać ogłoszona do 10 kwietnia.