"Taki tir może ważyć 40 ton wraz z ładunkiem. Zdarzają się przeładowania o 10, 20 a nawet 30 ton" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Kucharczyk, Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego.
Dziennie w Małopolsce ważonych jest ok. 50 ciężarówek. Dotychczas inspektorzy kierowali je do punktu kontrolnego w Rudawie. Teraz będzie można sprawdzać tonaż tirów na miejscu, w Krakowie. "Gdy punkt kontrolny był w Rudawie, nie pozwalało nam to na skuteczne ważenie pojazdów. Teraz będzie to odbywało się o wiele sprawniej" - dodaje Paweł Kucharczyk.
Waga kosztowała ok. 200 tys. zł, urzędnicy liczą jednak, że pieniądze szybko się zwrócą. Firmy, do których należą przeciążone ciężarówki, mogą zapłacić nawet 15 tys. zł kary.
Punkt do ważenia ciężarówek był gotowy kilka miesięcy temu. ZIKiT długo jednak załatwiał formalności związane z użyczeniem wagi Inspekcji Transportu.
Według danych Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, co trzecia ciężarówka poruszająca się po polskich drogach jest przeciążona.
(Dominika Panek/ew)