- Te 1,5 miliona, o którym się mówi, że to niedużo, to manipulacja i oszustwo. Na pewno nie wystaczy 1,5 miliona - podkreśla radna PO. Koszty mają podzielić między sobą miasto, województwo i światowy związek żołnierzy Armii Krajowej. Zdaniem Józefa Pilcha z PiS warto te pieniądze wydać. "Miasto i województwo wydają niesamowite pieniądze na cele, które niczemu nie służą. Tutaj pokazują, że nie chcą dać ani złotówki. Jakbym ja znalazł ile pieniędzy poszło na bzdurne rzeczy to byśmy sobie powiedzieli, że warto taki pomnik postawić" - podkreśla Pilch.
Pomnik ma stanąć na bulwarze Czerwieńskim u podnóża Wawelu.
(Teresa Gut/ko)