- Doskonale wiemy, jak wzrosły koszty związane z budową jakiejkolwiek formy opieki, czy to żłobek, czy klub. Ile kosztują materiały, benzyna i energia? Nie wyobrażam sobie, żeby tego nie odzwierciedlić w programie. Z danych, które do nas spłynęły z wielu urzędów wynika, że jedno miejsce wyceniają państwo na 60 tysięcy. Nasz program pokrywa więc prawie całą tę kwotę - podkreśliła Aleksandra Gajewska.
Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej spotkała się w urzędzie wojewódzkim z małopolskimi samorządowcami, by porozmawiać z nimi o zmianach w programie Maluch+.