W połowie grudnia inny uczeń stworzył i rozpowszechnił wśród rówieśników pornograficzne zdjęcie z jej wizerunkiem. Sprawa została zgłoszona kadrze pedagogicznej, ale przez wiele tygodni nie trafiła na policję, a uczennice - jak twierdzą rodzice - zamiast wsparcia usłyszały, że przesadzają.
- My możemy sprawdzić kwestie dotyczące bezpieczeństwa dzieci. Szczególnie tych dzieci, których sprawa ostatnio nagłośniona dotyczy. W tym dniu na terenie szkoły była policja w innej sprawie i pan pedagog chyba, czy psycholog, już nie pamiętam, który informował o tej sprawie, pokazywał zdjęcia, zrozumiał, że zostało to zgłoszenie przyjęte. Niestety okazało się, że nie - mówi dyrektorka wydziału edukacji krakowskiego magistratu, Magdalena Mazur.
Reporter Radia Kraków ustalił, że kontrolę w liceum przeprowadziło już Małopolskie Kuratorium Oświaty. Jej wyniki mają zostać znane na początku przyszłego tygodnia.