Policjanci ustalili, że 30-latek był wnukiem zmarłego dwa dni wcześniej 94-latka.
Prokuratura Rejonowa w Myślenicach poinformowała, że obrażenia na ciele 94-latka zostały spowodowane przez inną osobę. Na razie jednak nieznane są dokładne przyczyny śmierci seniora z Myślenic.
Do śmierci jego młodego mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. 30-latek zostawił list pożegnalny, w którym opisał, jak pobił i najprawdopodobniej doprowadził do śmierci swojego dziadka.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Myślenicach.