Mieszkańcy Krakowa pójdą od urn już 2 grudnia, ale kandydaci na radnych dzielnicowych jeszcze nie rozpoczęli kampanii wyborczej.
Niektórzy kandydaci na radnych zapowiadają, że już od przyszłego tygodnia będą odwiedzać mieszkańców swoich okręgów i przekonywać, do pójścia do wyborów. Ma też ruszyć kampania informacyjna.
"O tym rozmawialiśmy na ostatnim konwencie przewodniczących dzielnic, zostały przeznaczone na to środki z budżetu miasta" - mówi Jacek Bednarz, przewodniczący rady dzielnicy Podgórze. Mowa o 200 000 złotych.
2 grudnia krakowianie wybiorą 372 radnych - po 21 w 17 dzielnicach i 15 w dzielnicy IX Łagiewniki.
4 lata temu frekwencja w wyborach do rad dzielnic wynosiła 35 procent. Ale wtedy głosowanie odbywało się razem z wyborami samorządowymi. W niektórych okręgach brakuje też chętnych do bycia radnym dzielnicowym. W wielu przypadkach jest to tylko jeden kandydat.
(Teresa Gut/jp)