Chodzi o rozwiązanie, które pozwoli płacić pasażerom za bilety z wykorzystaniem kart płatniczych, telefonów i zegarków opartych na nowoczesnych technologiach. System ma obliczać za pasażera najkorzystniejszą dla niego taryfę przejazdową.
Pasażerowie będą musieli przykładać urządzenia mobilne do czytnika, po wejściu i przed wyjściem z tramwaju lub autobusu. Takie rozwiązanie funkcjonuje już m.in. we Wrocławiu i w Tychach.