- Zrobię wszystko, żeby nie odebrali mi dzieci - zapowiada Monika Gacek. Rodzina z podkrakowskiego Czernichowa nie zgadza się z decyzją sądu.
- Decyzja sądu jest bardzo niekorzystna. Chłopiec jest osobą upośledzoną, wymaga natychmiastowej terapii psychologicznej i prowadzenia leczenia. Sąd mógł zmienić wydane przez siebie postanowienie. Mogę tylko powiedzieć, że milczy, dlaczego tego nie zrobił - powiedziała Radiu Kraków przedstawicielka rodziny Gacków, Katarzyna Bąbel.
Niepełnosprawny Dawid przebywa poza domem już od kilku tygodni i pozostanie w ośrodku w Skawinie jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy. Kolejna rozprawa odbędzie się dopiero w sierpniu.
Przypomnijmy, chłopiec ma 12 lat. Uczy się w szkole specjalnej w Krakowie. Jest upośledzony umysłowo, bywa nadpobudliwy i agresywny. Tak było też 25 marca. Kiedy nauczycielka chciała go uspokoić, powiedział, że rodzice się nad nim znęcają. Zaniepokojona wychowawczyni zawiadomiła dyrektorkę placówki. Dawid powtórzył to w obecności kilku osób, w tym pedagoga szkolnego.
Szkoła powiadomiła kuratora sądowego, a sąd wszczął postępowanie 8 kwietnia i zlecił zawiadomienie o tym fakcie rodziców dziecka. Monika Gacek dowiedziała się o sprawie dopiero 30 kwietnia, gdy dostała postanowienie o natychmiastowym odebraniu dziecka. Sama rodzina Gacków od kilku lat znajdowała się pod opieką kuratorium.
Zdecydowano, że do czasu decyzji sądu, czy rodzicom Dawida zostaną odebrane prawa rodzicielskiego, chłopiec będzie przebywał w ośrodku szkolno-wychowawczym w Skawinie. Matka Dawida ma duże zastrzeżenia do tego miejsca. Jej zdaniem budynek nie jest przystosowany do potrzeb niepełnosprawnego syna, a kadra nie poradzi sobie z dzieckiem o tak szczególnych potrzebach.
Szkoła także przyznaje, że sprawa nie jest jednoznaczna. Gdy szkolna pielęgniarka zbadała chłopca, nie znalazła żadnych siniaków, otarć, ran czy innych śladów, że Dawid został pobity lub że był bity w przeszłości. Sam chłopiec przyznał, że kłamał, mówiąc o przemocy w jego rodzinie.
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: