Do napisania tego bloga skłonił mnie fragment porannej rozmowy Jacka Bańki z posłanką PO – Urszulą Augustyn:
Jest pani do śmiechu jak PiS gra gafami prezydenta?
- Gafami Andrzeja Dudy gra też PO. Spokojnie.
W tym miejscu załamałem ręce. Kampania w Polsce polega na tym, żeby poczekać aż jeden kandydat opluje się przy jedzeniu i potem tym „grać”. Zrobimy filmiki, memy, stronę w internecie a ludzie się ucieszą. Nie oceniam tego sposobu. Być może gdzieś na świecie kampanie też tak wyglądają. Nie wiem. Niespecjalnie śledzę jakie zagrywki stosują kandydaci w innych krajach.
Zastanawia mnie tylko jedno. Czy my, wyborcy, jesteśmy aż tak głupi, że tylko taki przekaz do nas trafia? Nie chcemy słuchać o tym co kandydat chce zrobić, jakie ma plany, tylko chcemy oglądać filmiki z krzesłami, „bulami” i gafami Dudy? A to wszystko za duże pieniądze.
Aż się odechciewa iść na wybory.
Krzysztof Orski
Obserwuj autora na Twitterze: