Szefowa Fundacji Monika Doroszkiewicz w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że pomóc może każdy.
Dźwięki wydawane są za pomocą specjalnych mis układanych na plecach pacjentów, a technika wywodzi się z dalekiego wschodu. Chętni do prowadzenia terapii dźwiękowej mogą zgłaszać się TUTAJ.
(Marcel Wandas/ar)