|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Naczelnik TOPR: Szanse grotołazów w Jaskini Wielkiej Śnieżnej coraz mniejsze

Szanse grotołazów na przetrwanie są coraz mniejsze i niestety musimy bardzo poważnie brać pod uwagę ten problem – powiedział naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Posłuchaj, co mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR

Fot. PAP/Grzegorz Momot

"W jaskini panują trudne warunki. Temperatura wynosi około 4 stopni Celsjusza. Obawiamy się o życie poszkodowanych. Kluczowym pytaniem dla nas jest, czy przetrwali. Nadal nie wiemy, gdzie oni są, a odcinek, który usiłujemy udrożnić, ma około 30 metrów. Nie wiemy, czy poszkodowani trafili na jakiś ciąg boczny, bo nikt dokładnie nie spenetrował tego korytarza jaskini" – powiedział Krzysztof.
 
Najbliższe kilka godzin ratownicy spędzą na porządkowaniu bazy wewnątrz jaskini, zakładaniu nowych lin, wymianie sprzętu. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo samych ratowników, którzy pracują 400 metrów pod ziemią. Od nocy w jaskini działają pirotechnicy, którzy zmieniają się co 10-12 godzin. Możliwe, że grotołazi są tylko kilka, kilkanaście metrów od ratowników:

Na miejsce mają też dotrzeć ratownicy KGHM, którzy mają dostarczyć nowy sprzęt pirotechniczny i wentylacyjny. Akcja ratunkowa może trwać jeszcze kilka dni, a nawet tygodni.

Z informacji czwórki grotołazów, którzy bezpiecznie wyszli na zewnątrz wiadomo, że uwięziona dwójka wyposażona jest w skromny zestaw jaskiniowy. Na pewno posiadają folię NRC (tzw. koc ratunkowy) chroniącą od utraty ciepła.

"To w zasadzie wszystko, co ich chroniło przed utratą ciepła. Kiedy mieli jeszcze bezpośredni kontakt głosowy poinformowali swoich towarzyszy, że siedzą właśnie w foliach NRC. Kontakt z nimi był właśnie od tej strony, od której prowadzimy poszerzanie korytarza. Mamy wrażenie, że są niedaleko, może być to kilkanaście metrów, ale czas dotarcia to już zupełnie inna kwestia" – wyjaśnił naczelnik TOPR.

Dwaj poszukiwani grotołazi weszli do Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach wraz z czterema towarzyszami w czwartek. Dwóch z nich zostało odciętych przez wodę, która zalała część korytarza w tzw. Przemkowych Partiach. Ostatni kontakt głosowy ze swoimi towarzyszami poszukiwani mieli w sobotę około godz. 2 w nocy. Ratownicy zostali powiadomieni o kłopotach w sobotę późnym popołudniem.

Grotołazi poszukiwani w Jaskini Wielkiej Śnieżnej są członkami jednego z wrocławskich klubów speleologicznych. Eksplorowali mało znane korytarze jaskini – powiedział naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

"Ekipa sześciu osób penetrujących Jaskinię Wielką Śnieżną jest związana z jednym z klubów speleologicznych z Wrocławia. Grotołazi próbowali eksplorować nowe tereny jaskini. Byli bardzo dobrze przygotowani do takiej eksploracji" – dodał Krzysztof.

 

(Tomasz Bździokt/PAP/jgk)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

0%
100%