|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Coraz ostrzejszy spór o komunikację Tarnowa z gminami

Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, miasto Tarnów wypowiada z końcem roku gminie Tarnów, Lisia Góra oraz Pleśna umowy na wożenie pasażerów do tych miejscowości. Miasto chce zawrzeć nowe umowy, za które jednak gminy musiałby zapłacić dużo więcej, na co te nie chcą się zgodzić i rozmawiają o alternatywach. Do tych rozmów dołączają też inne gminy zainteresowane komunikacją międzygminną.

Fot. Paweł Topolski

Rzecznik prezydenta Tarnowa Ireneusz Kutrzuba przekonuje, że miasto chce od nowego roku nadal zapewniać dojazd mieszkańcom gminy Tarnów, Lisia Góra i Pleśna do Tarnowa, ale samorządy muszą pokryć koszty tego transportu.  

"Miasto nie może dokładać do tego, aby mieszkańcy ościennych gmin jeździli autobusami. Tymczasem w 2019 roku miasto dołożyło około 6,5 miliona złotych" - mówi.

Zobacz też: Tarnów: Spór o pieniądze za komunikację

Takimi wyliczeniami zaskoczeni są wójtowie. Jak przekonuje Wójt Gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, to gminy dokładają do utrzymania tarnowskiego MPK: "Komunikacja ma stałe koszty: taboru, inwestycji, pracowników, remontów, obsługi i administracji. Natomiast w naszym przypadku uważamy, że jeżeli te stałe koszty już są - komunikacja funkcjonuje w Tarowie, to jaki jest koszt tego, że z granicy administracyjnej Tarnów np. autobus pojedzie kilka kilometrów do Woli Rzędzińskiej czy Zbylitowskiej Góry. Uważamy, że kosztem realnym jest koszt paliwa, amortyzacji, kierowców. A do tej pory byliśmy obciążani za wszystkie koszty i uważam, że jest to niesprawiedliwe".

Tym bardziej, że jak dodaje wójt gminy Pleśna Józef Knapik, mieszkańcy okolicznych miejscowości nie mogą korzystać z wszystkich ulg w tych autobusach, z jakich korzystają tarnowianie: "Chcemy zapłacić uczciwą cenę za to, co MPK nam oferuje, ale nie chcemy ponosić całkowitych kosztów przedsiębiorstwa, które nie jest nasze".

Wójtowie gminy Tarnów, Lisia Góra i Pleśna wystosowali oświadczenie, w którym oskarżają miasto o nierówne traktowanie i zaprzeczenie idei aglomeracji tarnowskiej. Zdziwiony tym jest rzecznik prezydenta Ireneusz Kutrzuba, który podkreśla, że podczas telekonferencji po wypowiedzeniu umowy prezydent i wójtowie umówili się na kolejne rozmowy o kontraktach.

"Do tej pory nie było żadnych konkretnych dyskusji. Tylko panowie wójtowie bawią się przy pomocy mediów, jakieś dziwne sugestie pod adresem miasta wysuwają. To jest kwestia: siąść, porozmawiać, ustalić, zasady, dogadać się - podpisać nową umowę. Takie zasady stosują gentelmeni w biznesie".

Kurzuba dodaje, że przy wypowiedzeniu umowy chodziło o to, żeby te kwoty w miarę możliwości urealnić. Dokładania nie będzie.

Temu zamieszaniu z niepokojem przyglądają się mieszkańcy, do których jeżdżą autobusy tarnowskiego MPK, ale także prezes spółki Jerzy Wiatr. "Oczywistą sprawą jest, że spółka bardzo straciłaby na tym, gdyby autobusy MPK nie jeździły już do tych gmin. To jest oczywista sprawa. Czym więcej kilometrów, tym efektywność spółki jest lepsza. Gdyby było ich mniej, trzeba byłoby dostosować zatrudnienie do tego" - mówi. Prezes tarnowskiego MPK podkreśla, że na zakończeniu współpracy straciłyby także gminy. Przede wszystkim na komforcie i jakości usług, ale też gdyby gminy wybrały ofertę prywatnych przewoźników, to pasażerowie musieliby kupować w Tarnowie nowe bilety do poruszania się po mieście.

Rzecznik prezydenta Tarnowa przekonuje jednak, że gdyby doszło do takiej sytuacji, to miasto dałoby sobie radę. "Władze miejskie czekają na spotkanie i rozmowy i chcą porozumienia. Bo chcemy jednak pomagać gminom i mieszkańcom" - mówi.

Wójt Gminy Tarnów Grzegorz Kozioł podkreśla, że samorządowcy są zadowoleni z jakości usług świadczonych przez tarnowskiego MPK, ale nie mogą się zgodzić warunki zaproponowane przez miasto przy wypowiedzeniu umowy.

"Komunikacja na pewno będzie. W jakiej formie - jeszcze nie wiem. Możemy stworzyć komunikację międzygminną i starać się o dofinansowanie od wojewody. Jeżeli Gmina Tarnów płaciła do tej pory Tarnowowi około 3,5 miliona złotych dofinansowania za komunikację, to każda kwota mniejsza dla nas byłaby zyskiem. Rozmawiamy z różnymi przewoźnikami. Nie wykluczamy również powrotu do tego, co było sprawdzone, współpracy z Tarnowem i MPK. To byłoby dla nas optymalne rozwiązanie, ale nie na takich zasadach, które są do tej pory".  

I co ciekawe, do rozmów alternatywach dołączają kolejne podtarnowskie gminy Skrzyszów, Wierzchosławice, Żabno, Ryglice zainteresowane np. utworzeniem komunikacji międzygminnej z Tarnowem.

To nie stanie się z dnia na dzień, ale gminy wysyłają władzom Tarnowa wyraźny sygnał, że nie są skazane na usługi oferowane przez miasto w tym przypadku tarnowskiego MPK.

 

 

Bartek Maziarz/jgk


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

64%
36%