Jak dodaje Pyclik, równocześnie urząd szuka też rozwiązania, które ochroniłoby kładkę przed... odkochanymi. Ogrodzenie przeprawy jest bowiem w wielu miejscach zniszczone przez osoby, które próbowały pojedyncze kłódki zerwać. Stąd apel skierowany do tych, którzy powiesili miłosną kłódkę. "Jeśli rzuci nas druga połówka, nie zrywajmy kłódek własnoręcznie. Wystarczy powiadomić urzędników. My pomożemy usunąć kłódkę" - tłumaczy Pyclik.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: