|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Nastoletni dręczyciele z Myślenic usłyszeli zarzuty

Są zarzuty dla dręczycieli nastolatka w Myślenicach. Chodzi o głośną sprawę opublikowanego w internecie filmiku, na którym widać, jak 17- i 20-latek znęcają się nad młodszym kolegą. Zatrzymano ich po licznych interwencjach internautów.

fot: K. Surówka

Odpowiedzą z artykułów mówiących o zmuszaniu przemocą do określonego zachowania i narażeniu na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą za to trzy lata więzienia. Młodzi sprawcy mają dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.

Przypomnijmy, na filmie, który opublikowano w internecie widać, jak dwójka nastolatków obezwładnia młodszego od siebie chłopaka. Nakładają mu na głowę prezerwatywę, którą później podpalają. Do tego w sposób wulgarny obrażają i nie reagują na prośby, żeby zostawili go w spokoju.

Policja z Myślenic informowała, że po publikacji filmu rozdzwoniły się telefony z prośbami o reakcję. Dlatego mundurowi podjęli działania i już po kilkunastu godzinach znaleźli sprawców.

 

Przypominamy: Myślenice: policja zajęła się szokującym nagraniem, które trafiło do internetu. Sprawcy zatrzymani


 

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

 

 

 

(Maciej Skowronek/ko)

100%
0%