|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Nie milkną komentarze po publikacji filmu „Tylko nie mów nikomu”

Już prawie 8 milionów odsłon na YouTube zanotował film „Tylko nie mów nikomu” - produkcja braci Sekielskich o pedofilii w Kościele. A minęły zaledwie dwie doby od jego publikacji. W dokumencie znalazły się m.in. wywiady z ofiarami księży pedofilów oraz nagrania, na których duchowni przyznają się do molestowania i wykorzystywania dzieci. Nie milkną komentarze.

Fot. pixabay

W poniedziałek rano, czyli w dzień po publikacji dokumentu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", opinię publiczną poinformowano, że ksiądz Dariusz Olejniczak zrzucił sutannę. Duchowny był jednym z bohaterów produkcji. W filmie pokazano, że ksiądz, mimo prawomocnego wyroku sądowego, prowadził rekolekcje dla dzieci. Jak podała warszawska kuria, kapłan złożył prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego.

Oświadczenie związane z filmem Sekielskiego wydało też w niedzielę Zgromadzenie Marianów. Dotyczyło ono ks. Eugeniusza M. Zgromadzenie zapewniło, że zgłoszenie zostało przekazane Stolicy Apostolskiej, a sam duchowny, decyzją przełożonych zakonnych, został odsunięty od pełnienia jakichkolwiek obowiązków posługi duszpasterskiej.

O poruszeniu, jakie wywołał ten dokument filmowy z ks. Piotrem Studnickim z Centrum Ochrony Dziecka rozmawiał w Radiu Kraków Jacek Bańka. Zdaniem księdza film powinien być powodem do zrobienia głębokiego rachunku sumienia.

„Jeśli Kościół chce być wiarygodny, to musi się rozliczyć przypadków wykorzystywania seksualnego i z zaniedbań, jakie towarzyszyły tym sprawom” - przekonuje w Radiu Kraków ks. Piotr Studnicki.

 

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY

 

Z kolei według krakowskiego jezuity, ks. Jacka Prusaka, Kościół w Polsce nie potrafi sobie poradzić z problemem pedofilii. Chciałby, by powstała mieszana komisja złożona z duchownych i księży, tak jak na Zachodzie. „Żeby nie było tak, że księża rozliczają księży, nie wiadomo na ile rzetelnie. I że do tego prawo mają świeccy, tak jak w innych krajach zostały powoływane przez sam Kościół. Dlaczego Polska ma być tu wyjątkiem? - pyta ks. Prusak.

 

Posłuchaj rozmowy Teresy Gut z ks. Jackiem Prusakiem

Pesymistą jest tu natomiast Artur Sporniak z Tygodnika Powszechnego. Uważa, że jeżeli ma powstać komisja, to tylko taka złożona z osób świeckich, ale i to może być zbyt mało, bo Kościół potrzebuje zmian systemowych, a nawet kolejnego soboru. „I przemyślenia na nowo ustroju Kościoła, podziału władzy. W tej chwili władza tkwi w rękach biskupów, a przede wszystkim papieża. To jest monopol. Powinny być jakieś mechanizmy kontrolne, bardziej demokratyczne” - kontynuuje publicysta. Czy w jego opinii po tak dużym skandalu do dymisji powinni podać się kościelni hierarchowie? „Po kryzysie w Kościele w Chile cały Episkopat podał się do dymisji, ale papież tego nie przyjął. Powiedział: musicie sami to posprzątać, to co zostało za Waszych czasów nabałaganione. Gdyby u nas cały Episkopat podał się do dyskusji, to byłby naprawdę duży gest. Problem jest taki, że Episkopat problem pedofilii traktuje poważnie dopiero od kilku lat” - ocenia Artur Sporniak i dodaje, że do ok. 2011 roku przypadki tego przestępstwa były po prostu „zamiatane pod dywan”.

 

Posłuchaj rozmowy Teresy Gut z Arturem Sporniakiem

W odpowiedzi na film "Tylko nie mów nikomu" ofiary księży pedofilów przeprosił już Episkopat Polski. W sprawie wciąż nie wypowiedziała się krakowska kuria.

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro powołał zespół prokuratorów, którego zadaniem jest przeprowadzenie analizy zdarzeń przedstawionych w filmie.

 

 

(Teresa Gut/ew)

25%
75%