Mieszkańcy domagają się lepszego wjazdu do wioski. Kilka dni temu na drodze do ich miejscowości pojawiły się metalowe słupy. Postawiła je rodzina mieszkająca przy skrzyżowaniu z drogą krajową numer 28. Właściciele działki uważają, że to ich teren, a przejeżdżające ciężarówki uszkadzają mury domu. Dlatego domagają się od gminy, aby odkupiła od nich działkę wraz z domem i kawałkiem drogi. Zapowiadają, że do tego czasu płot z wjazdu do Kojszówki nie zniknie.
Tymczasem utrudnia on życie pozostałym mieszkańcom wsi. Wielu z nich ma tartaki, a przez metalowe słupy ciężarówki z drewnem nie mieszczą się na drodze. Kłopoty mają też wozy strażackie. Gmina wniosła do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej wniosek o zasiedzenie, jednak sprawa może ciągnąć się miesiącami a protestujący zapowiadają, że będą blokować drogę do skutku.
Policja kierowała samochody osobowe na objazd drogami lokalnymi przez miejscowości Wieprzec i Żarnówka, samochody ciężarowe kierowane były na objazd przez Zawoję i Jabłonkę.