|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Zwycięstwo w Zakopanem przepustką do walki o mistrzowski pas

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (58-4-1, 39 KO) pokonał w nocy z soboty na niedzielę Taylora Mabikę (19-5-1, 10 KO) w walce wieczoru gali bokserskiej "Nosalowy Dwór KnockOut Boxing Night 9" w Zakopanem. Dwukrotny mistrz świata w wadze junior ciężkiej wygrał z Gabończykiem na punkty.

Fot. poglądowe/Pixabay.com

Zakontraktowany na 10 rund pojedynek toczył się do ostatniego gongu. Jak ocenił Włodarczyk, mimo że przeciwnik nie był specjalnie mocny, to jednak "niewygodny", a on sam walczył bez specjalnego błysku.

"80 procent możliwości - tyle mogłem dziś z siebie wykrzesać. Czułem ostatnie kontuzje. Gdy Mabika uderzył mnie w lewą rękę, ta przez chwilę odmówiła mi posłuszeństwa. No, ale lepiej brzydko i bezpiecznie wygrać, niż ładnie przegrać" - podkreślił były mistrz organizacji WBC oraz IBF.

W kwietniu Włodarczyk przeszedł operację kolana oraz nadgarstka.

"To spowodowało opóźnienie w przygotowaniach, no i sprawy nie ułatwiał fakt, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy musiałem wrócić do wagi, czyli stracić bagatela 14 kg" - zauważył pięściarz.

Pojedynek wieczoru nie zachwycił też trenera Fiodora Łapina. "Nic ciekawego się nie działo, po prostu dziś zwyciężyła rutyna. Krzysiek wiedział, jak minimalnie wygrywać rundy i to dało mu ostateczną przewagę" - ocenił krótko szkoleniowiec.

Dzięki zwycięstwu w Zakopanem Włodarczyk będzie mógł w przyszłym roku stoczyć walkę o trzeci mistrzowski pas. Coraz głośniej mówi się, że jego przeciwnikiem może być Ilunga Makabu (26-2, 24 KO) z Demokratycznej Republiki Konga, który w sierpniu ubiegłego roku pokonał przed czasem właśnie Mabika.

"Myślę, że on obserwował mnie dzisiaj i widząc, w jakiej jestem teraz dyspozycji weźmie tę walkę" - stwierdził "Diablo" i dodał, że w związku z tym jak najszybciej musi zabrać się do ciężkiej pracy.

"Grudzień poświęcę głównie na pozbycie się wszystkich dolegliwości. Trzeba wyleczyć to co się da, resztę doprowadzić do takiego stanu, żeby już w styczniu pełną parą ruszyć z przygotowaniami, co pozwoli mi w zdecydowanie lepszym stylu zdobyć trzeci tytuł" - podsumował 38-letni pięściarz.

W poprzedzających walkę wieczoru pojedynkach w stolicy polskich Tatr dobrze zaprezentowali się faworyci. M.in. przez techniczny nokaut wygrali: w wadze średniej Fiodor Czerkaszyn (15-0, 10 KO) z Finem Mathiasem Eklundem (11-3-2, 4 KO) oraz w super półśredniej Przemysław Zyśk (11-0, 4 KO) z Niemcem Denisem Kriegerem (14-11-2, 9 KO).

PAP/AD

0%
0%