|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Bogusław Sonik: "To jest jasne, że w Polsce toczy się bój o wymiar sprawiedliwości"

- Walka się toczy. To próby podporządkowania sobie wymiaru sprawiedliwości - tak gość porannej rozmowy Radia Kraków, Bogusław Sonik z Platformy Obywatelskiej, ocenia sprawę Józefa Piniora - legendy Solidarności, podejrzanego o przyjęcie korzyści majątkowej. Według Sonika jest to próba pokazania przez obecną władzę, że może wszystko.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PO, Bogusławem Sonikiem.

 

Toczy się walka o wymiar sprawiedliwości” – tak mówił wczoraj były senator Józef Pinior, który po posiedzeniu sądu w Poznaniu został zwolniony z aresztu. Wcześniej został zatrzymany pod zarzutami korupcyjnymi. Podziela pan tak mocną diagnozę Piniora?

- Nawet niezależnie od tego, co Pinior powiedział, to jest jasne. Walka się toczy. Sama reforma i interwencje ministra sprawiedliwości pokazują, że jest próba przejęcia ręcznego sterowania i pokazania, że minister i prokurator generalny może zarządzać wymiarem sprawiedliwości. To próby podporządkowania sobie wymiaru sprawiedliwości.

 

Pan miał okazję w pierwszej kadencji Parlamentu Europejskiego pracować z Józefem Piniorem.

- Tak. Z Józefem Piniorem pracowałem. Najgłośniejszą sprawą była sprawa więzień CIA w Europie. Pinior się zaangażował w to, żeby Polska powiedziała, jak było z tymi więzieniami CIA w Polsce. On twardo za tym stał.

 

Chociaż wtedy były głosy, że mówienie otwarte o tym, jak było z więzieniami CIA w Polsce nie służyło dobrze polskiej racji stanu.

- Była taka diagnoza, że lepiej tego nie ruszać. Przyczyna była taka, że nie tylko jeden rząd był w to umoczony. Generalnie mówiło się, że polska racja stanu powinna milczeć na ten temat. Natomiast w Parlamencie Europejskim przeważało zdanie, że nie można naginać prawa, torturować i pozwolić na to, żeby mocarstwo w Europie prowadziło działania niezgodne z prawami człowieka.

 

Myśli pan, że nieoczekiwanie Józef Pinior – legenda Solidarności – może stać się osobą, która zjednoczy opozycję?

- Nie znamy kulisów sprawy. Józef Pinior rzeczywiście jest postacią historyczną, znam go osobiście. To człowiek ogromnej uczciwości. Trudno sobie wyobrazić, żeby mógł zajmować się takimi sprawami. To raczej jest wykluczone. Sądzę, że to próba pokazania, że możemy wszystko. Jak chcemy, to na każdego znajdziemy hak.

 

Wczoraj w wywiadzie telewizyjnym Donald Tusk powiedział, że jakby jego powrót do czynnej polityki miał okazać się pomocny, to jest to do rozważenia. Wyobraża pan sobie, że w ciągu najbliższych miesięcy Donald Tusk by wrócił? Co by to oznaczało dla krajowej polityki?

- Na pewno ożywienie krajowej sceny. Donald Tusk jest doświadczony, potrafi przedstawiać swoje racje w taki sposób, że one pociągają miliony obywateli. Jak będzie chciał odegrać rolę polityczną, to na pewno będzie to dobrze odebrane. Polacy potrzebują głosu, który mocno wybrzmiałby w sprzeciwie przeciwko temu, co robi obecny rząd.

 

Jakby Donald Tusk wrócił do Polski zbyt wcześnie, to nie byłby kłopotem dla PO? Grzegorz Schetyna mówił, że Tusk byłby świetnym wspólnym kandydatem opozycji w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

- To nadmiar dobrych polityków przy jednym stole. To powoduje, że opozycja będzie wzmocniona. Aktualna większość ma czego się obawiać. Myślę, że obecność Donalda Tuska będzie wartością dodaną dla opozycji.

 

Wczoraj pańscy partyjni koledzy w Senacie w proteście przeciwko trybowi pracy nad nową ustawą o TK wyszli z sali posiedzeń w czasie obrad. To jest dobry sposób prowadzenia polityki? Przed rokiem posłowie PO opuścili salę i wtedy się okazało, że w medialnej przestrzeni jedyną opozycją była Nowoczesna.

- Tak. To był gest protestu. To było spontaniczne. Od tej pory głównym naszym zadaniem jest obecność na posiedzeniach i protestowanie przeciwko prawom wprowadzanym przez PiS. Nie znam tej sytuacji w Senacie. To 7 ustawa, która dotyczy TK. To dopychanie kolanem na siłę i dostosowywanie prawa do ręcznego sterowania w TK. Senat, który jest mniej medialny, może chciał zwrócić uwagę mediów i ludzi, że to jest przekroczenie granicy. W ten sposób prawa nie powinno się tworzyć. To był też protest przeciwko temu, że nie było przedstawiciela rządu, który by prezentował racje.

 

Był pan zaskoczony informacją, że Francois Hollande – obecny prezydent Francji - już teraz zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o ten urząd ponownie?

- Jest zaskoczenie. Od kilkudziesięciu lat prezydenci chcieli być na drugą kadencję. To pokazuje, że Hollande potrafi odczytywać sygnały. Jego niska popularność nie dawała szansy na ponowny wybór. On mógł nie wejść do II tury nawet. On realistycznie to ocenił i nie chciał w ten sposób przejść do przyszłości.

 

Wydaje się, że lewica nie ma szans w wyborach we Francji. Z perspektywy Polski byłoby lepiej, żeby prezydentem Francji został prorosyjski i antyamerykański Francois Fillon, czy Marie Le Pen, o której z entuzjazmem opowiada Donald Trump?

- Nie ma dylematu. Fillon jest politykiem, który ma swoją wrażliwość - mocarstwowa Francja, która gra na dwóch fortepianach z Rosją i USA mówiąc o swojej potędze. On zostanie szybko sprowadzony do realiów i będzie się musiał dostosować do polityki europejskiej i konkretnego zagrożenia ze strony Rosji. Jego prorosyjskość jest raczej kulturowa. To się nie odbije na realnej polityce. Tam on będzie stanowczo bronił wolności i demokracji.

 

Jeszcze pytanie o Austrię. W poniedziałek obudzimy się w innej Europie, jeśli austriackie wybory prezydenckie wygra Norbert Hofer – kandydat Austriackiej Partii Wolności – która uchodzi za populistyczno-prawicową?

- Powoli budzimy się. Ruchy prawicowe w poprzednich wyborach do Parlamentu Europejskiego wprowadziły wielu polityków. Trzeba się przyzwyczaić, że w czasie kryzysów takie zdarzenia mają miejsce. Trzeba sobie z tym poradzić. To sygnał obawy obywateli przed czymś nieznanym, zalewem migrantów, kryzysem gospodarczym. Europa musi znaleźć wspólny język z obywatelami. Nie wystarczy ich karcić.

 

Financial Times tak komentuje: „te wybory powinny być dzwonkiem alarmowym dla polityków głównego nurtu w Europie”. Jakie wnioski politycy w innych krajach powinni wyciągnąć jeśli wygra Hofer?

- Budzi się społeczeństwo, które szuka jasnych odpowiedzi na swoje problemy. To walka z bezrobociem wśród młodych. Ono dochodzi do kilkudziesięciu procent w Hiszpanii. To obawa przed nierozwiązaną sprawą migracji do Europy i otwarcia się na tych, którzy przybijają do brzegów. To budzi obawy. To też islamizacja Europy. Nie można udawać, że tych problemów nie ma. To ma wpływ na politykę. Więcej real politics powinni stosować politycy europejscy. Oni muszą przedstawiać realne sposoby rozwiązywania problemów.

5%
95%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 17

Sobota, 3 grudnia 2016, 10:23

Boguś, daj chłopie spokój. A jaki bój TY toczysz_ Bo twoi znajomi już sie pogubili

Odpowiedz

bój w hucie

Piątek, 2 grudnia 2016, 19:22

PiS to tak naprawdę komuna, te same metody to samo myślenie. A młodzi rozumni wyjeżdżają stąd

Odpowiedz

tow.Szmaciak

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:32

@życzliwy

Pomyliłeś się. Komuna wróciła w listopadzie 2015. Z zastraszaniem inaczej myślących, nienawiścią do ludzi wykształconych i misiewiczami, którzy zastapili prlowski lumpenproletariat.

Odpowiedz

Roman

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:26

@życzliwy

Już od dawna widać i słychać w RK kto tam pracuje zwłaszcza PO zapraszanych gościach...Róża Thun pan Sonik itp. ! płacz , zgrzytanie zębów , jątrzenie i straszenie PiS-em.. nic się nie nauczyli to jedna wielka jak piszesz PO-rażka dla nich oczywiście !!!

Odpowiedz

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:15

@eros

Milan powrócił

Odpowiedz

Karol

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:06

@Katon

Prokurator tez oskarża przed procesem ..a co z tymi trollami , którzy dzisiaj oskarżają anonimowo i bez pardonu Pis o zemstę.. i robią syf brudną polityką.. jak dowody i świadkowie potwierdzą ,że ten pan wziął łapówkę i wyrok zapadnie...to co ujawnią się i przeproszą czy będą dalej wrzeszczeć o demokracji i politycznych więźniach ..?!

Odpowiedz

życzliwy

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:02

Widać po komentarzach że naród mądrzeje.Takie treści też cenzurujecie?RadioKraków to POrażka.Komuna skończyła się w listopadzie 2015 r...halo budzimy się

Odpowiedz

Piątek, 2 grudnia 2016, 12:01

@Katon

Ależ oczywiście! stały tekst obrońców "niewinnych".

Odpowiedz

eros

Piątek, 2 grudnia 2016, 11:50

@Katon

Pfffff podisał się imieniem i nazwiskiem.Pfffff przymknij się wnusiu ubeka

Odpowiedz

życzliwy

Piątek, 2 grudnia 2016, 11:49

Po wypowiedziach nasuwa się jeden optymistyczny fakt.Naród mądrzeje

Odpowiedz

Pol

Piątek, 2 grudnia 2016, 11:49

To jest robienie polityki ze złodziejstwa ..każdy kto brał łapówy albo kradł to powinien siedzieć !!! nieważne gdzie należał kim był i kiedy ...!? sami na siebie kręcicie bat POlitykierzy i pokazujecie społeczeństwu kim naprawdę jesteście ! u was ręka rękę myje i wszyscy wiemy ,że chodzi tylko o medialną rozróbę i koryto ,a nie o Polskę ! Zero honoru !!!

Odpowiedz

Katon

Piątek, 2 grudnia 2016, 10:48

Dlaczego oskarżacie człowieka przed procesem? Łatwo obrażać i szkalować będąc anonimowym komentatorem. Mam nadzieję, że kiedyś obowiązkowa będzie rejestracja, poziom chamstwa w Internecie spadnie a tysiące odważnych wielce trolli zapłaci ciężką kasę za zniesławianie.

Odpowiedz

kkj

Piątek, 2 grudnia 2016, 10:32

"Tak. To był gest protestu. To było spontaniczne." Tak samo spontaniczne jak mielenie podpisów pod "4xTAK" z początków Platfusów. Spadać na śmietnik historii.

Odpowiedz

.

Piątek, 2 grudnia 2016, 09:50

Pan płaczek znowu w studio. Dzisiaj staje się obrońcą kryminalisty. Kiedyś tak broniono Tymoszenko, bo przecież próbę osądzenia jakiekolwiek przestępstwa "elity" można zawsze nazwać polityczną zagrywką.

Odpowiedz

Ę. K

Piątek, 2 grudnia 2016, 09:43

@M

Panie Sonik, panu już dziękujemy, złodzieje złodzieja popierają

Odpowiedz

Ultrasonik

Piątek, 2 grudnia 2016, 09:19

Tania demagogia Panie Sonik.

Odpowiedz

M

Piątek, 2 grudnia 2016, 09:16

Jak ktoś kradnie,oszukuje,bierze łapówki itd ale jest po naszej stronie to mu wszystko wolno(dodatkowo to legenda podziemia l.80).Czyli państwo prawa panie pośle nie jest dla wszystkich?,przecież to jakiś bełkot.Jak informowały media to sprawa byłego senatora ciągie się od dawna,a pan Wojtunik ją rozpoczął w kwietniu 2015.Kto wtedy rządził?

Odpowiedz