|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Andrzej Adamczyk: "Małopolska musi być traktowana tak samo jak inne regiony"

W środę rozpoczął się uciążliwy dla pasażerów remont kolejowy, przez który część pociągów jadących w kierunku Warszawy i Katowic nie będzie stawać na Dworcu Głównym w Krakowie. "Z perspektywy tego roku to będzie ciężki czas, ale Małopolska musi to przejść" - mówił poranny gość Radia Kraków, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. "Poprzednicy nie robili nic w naszym regionie. Teraz musimy nadrobić wszystkie zaległości" - podkreślał minister. Jak zaznaczał, w trakcie tych inwestycji kłopoty są nieuniknione. "Robimy co tylko możliwe, by pasażerowie i kierowcy odczuli je jak najmniej" - mówił Andrzej Adamczyk.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z ministrem infrastruktury, Andrzejem Adamczykiem.

 

Kolejny etap prac i modernizacji kolejowo-drogowych w Małopolsce. Dzisiaj część peronów na stacji Kraków Główny zostaje zamknięta, to zmieni rozkład, niektóre pociągi w ogóle tam nie dojadą. Z drugiej strony do 25 kwietnia już mamy zamkniętą zakopiankę na wysokości Lubnia. 2018 rok to najtrudniejszy rok pod względem uciążliwości prac dla Małopolan?

- Z tej perspektywy tak. To efekt decyzji, że Małopolska musi być traktowana tak samo jak inne regiony. Przez rządy poprzedników inwestycji w Małopolsce nie było. Trzeba to nadrobić. Małopolska zasługuje na bezpieczne drogi, nowe szlaki kolejowe. Te rozwiązania pozwolą nam normalnie żyć. Żeby do tego dojść… Kiedy realizujemy w ciągach kolejowych i drogowych inwestycje, pojawiają się utrudnienia. Robimy wszystko, żeby one były jak najmniejsze dla mieszkańców i tych, którzy jadą przez Kraków i Małopolskę.

 

To, że dochodzi do radykalnych zmian w rozkładzie jazdy pociągów i wyłączenia zakopianki, to działania przewidziane w harmonogramach, czy nadzwyczajne środki, wynikające z zagrożenia terminowości niektórych kontraktów?

- To działania przewidziane. Przytoczę część rozmów ze spotkania z premierem. On z zainteresowaniem pytał o przerwy w relacjach na szlakach kolejowych. Wykonawcy zgłaszają konieczność zamknięcia, my robimy wszystko, żeby one były tylko na czas prowadzenia robót. Optymalizujemy to, zobowiązujemy wykonawców, żeby zamknięcia były jak najkrótsze. Jak one wykraczają poza wyznaczony czas, jest kara dla wykonawcy. Robimy wszystko, żeby kłopoty minimalizować. Czasem zamykamy jeden, czasem dwa tory. Na całym świecie gdzie są inwestycje drogowe i kolejowe w istniejących odcinkach, są utrudnienia. Przypomnę budowę metra w Kolonii. Mieszkańcy stanęli przed dylematem. Było referendum. Albo metro miało być budowlane przez 10 lat z małymi utrudnieniami, albo w 3 lata z większymi. Po trzech latach jest metro. Mieszkańcy Kolonii to wybrali. Oni zapomnieli już o kłopotach. Mam nadzieję, że Małopolanie, krakowianie i wszyscy inni, kiedy już pojadą nowymi drogami, drogą S7, zakopianką, szlakami kolejowymi przez Dworzec Główny, między Krakowem i Katowicami w czasie 50 minut, docenią nasze starania. Za kłopoty przepraszam.

 

Może pan zapewnić, że wszystkie prace toczą się zgodnie z planem, szczególnie szlak kolejowy E30 Kraków-Katowice?

- On powinien być oddany do użytku w kwietniu 2014 roku. Poprzednicy robili wszystko, żeby tak się nie stało. My to realizujemy. Na przełomie 2018/2019 na odcinku Krzeszowice-Kraków Główny pojedziemy po przebudowanych torach. Kolejne odcinki będą oddawane. To jest budowane od podstaw. Będą przebudowane mosty, nasypy, nowe rozjazdy, podkłady i szyny. To pozwoli na rozwinięcie prędkości, które skutkują krótkim czasem przejazdu.

 

Przed nami zmiany dotyczące kierowców. Jest projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym. W nim jest brak wymogu posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia OC. Te informacje mają być sprawdzane w CEPiK-u. Kiedy te przepisy mogą być wprowadzone?

- Czekamy na CEPiK i na to, co zrobią informatycy.

 

Czyli na naprawę CEPiK-u?

- Tak. Minister cyfryzacji został wczoraj powołany i potwierdził, że ministerstwo szybko przedstawi efekty prac.

 

Początek urzędowania i od razu duże wyzwanie dla ministra.

- Tak. Minister Zagórski od 1,5 roku tam pracuje. Nie jest tak, że jest nowy i deklaruje rzeczy, co do których nie ma pewności. On się tym zajmuje. Założył takie deklaracje wczoraj. Kierowcy niebawem będą mogli nie posiadać dowodu rejestracyjnego.

 

Nie będzie za to groził mandat.

- Tak. Poza profesjonalnym dowodem. On dotyczy jednak wąskiej grupy przedsiębiorców.

 

Jest wrażenie jakby wielu kierowców nie potrafiło jeździć po autostradach. Pojawią się przepisy regulujące kwestie korytarzy życia i minimalnej odległości między pojazdami na autostradach?

- Korytarze życia to wielki problem. To zjawisko powinno wystąpić na drogach szybkiego ruchu. Ratowane jest dzięki temu życie. Cieszę się, że z roku na rok jest mniejsza ilość wypadków drogowych. Niestety smuci fakt, że na drogach szybkiego ruchu ilość wypadków wzrasta. W 2017 roku zwiększyła się o 15% ilość wypadków drogowych w stosunku do 2017 roku na autostradach. Na drogach ekspresowych ilość wypadków wzrosła o 34%. Ten wypadek powoduje często blokowanie ruchu. Służby ratownicze nie mogą przebić się przez zatory. Kierowcy zatrzymują się, nie ustępują drogi. Samochody straży pożarnej i karetki stoją.

 

Byłyby wysokie mandaty za uniemożliwienie służbom tego przejazdu?

- To nie jest kwestia mandatu. Chodzi o uderzenie w świadomość kierowców, szczególnie młodych. Trzeba wbić im jedną zasadę. Zatrzymujesz się na autostradzie? Pewnie jest wypadek. Zatrzymaj się tak, żeby między pasami ruchu była przestrzeń.

 

Jest jasne, że trzeba nowych kierowców na to uwrażliwiać, ale tak się nie dzieje.

- Tak. Dzieje się tak w państwach zachodniej Europy.

 

Kiedy te przepisy u nas by mogły wejść w życie?

- Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyjęła to jako priorytet. Pracujemy nad przepisami. Trzeba zdefiniować czym jest korytarz życia. On nie jest dzisiaj opisany. Wprowadzamy do zajęć na prawo jazdy tę problematykę, będą też pytania na egzaminie związane z tym. Trzeba też określić reakcję na brak reakcji kierowcy. Proszę w internecie zobaczyć filmy z akcji, które są rozpowszechnianie przez strażaków. To filmy z kamer w samochodach.

 

W tym czy w przyszłym roku będą te przepisy?

- Pracujemy, żeby to było jak najszybciej.

 

Jeszcze echa konwencji PiS. Tam w „piątce Morawieckiego” pojawiła się informacja o funduszu liczącym 5 miliardów złotych na budowę i naprawę dróg gminnych i powiatowych. To duża kwota, ale wszystkich potrzeb nie będzie w stanie zrealizować?

- Samorządy oczekują na wsparcie państwa, jeśli chodzi o przebudowę dróg samorządowych. Państwo musi to wesprzeć. W tym roku 1,5 miliarda państwo przeznacza na inicjatywy samorządowe. To niespotykane do tej pory pieniądze. Na przyszły rok będą nowe rozwiązania, żeby dofinansować inwestycje w cyklu wieloletnim. 5 miliardów to olbrzymia kwota. To zmieni radykalnie jakość naszych dróg.

 

Kiedy poznamy kandydata PiS na prezydenta Krakowa. Ci, którzy liczyli, że nastąpi to na sobotniej konwencji, nie dowiedzieli się.

- Mam nadzieję, że będzie to niebawem. Kandydat będzie zacny. To będzie osoba, którą zaakceptują krakowianie. Dzisiaj mamy 18 kwietnia, rocznicę pochówku prezydenta. Spotykamy się na Wawelu. Zapraszam na mszę na 17.30 w Katedrze Wawelskiej. Potem będzie koncert w kościele Bernardynów.

55%
45%