|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Parę słów dotyczących powietrza w Krakowie

"Trudno się odnieść do kwestii jakości powietrza w Krakowie w kilku słowach. A z racji, że troszkę w tym siedzę, to do powiedzenia jest sporo" - pisze do redakcji Radia Kraków pan Jacek.

Fot. M. Lasyk


1. Więc przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć, że w Krakowie nie prowadzi się walki o czyste powietrze, ale podejmuje się działania mające jedynie pozorować działalność.
2. Wskazano najmniej liczną grupę wyborców w mieście (najsłabszą), a więc mieszkańców posiadających indywidualne paleniska jako winnych stanowi rzeczy. Zarzucono im palenie śmieciami i to funkcjonuje. Jako hasło dorzucono, iż śmieciami pali się w kominkach. Czy ktokolwiek się wypowiedział, co dzieje się z szybą paleniska, jak pali się mokrym drzewem, a co dopiero śmieciami w przypadku ich spalania? Żaden właściciel takiego paleniska nie wrzuci do kominka nic poza suchym drzewem. Ale jest winny...
3. Udaje się, że podejmuje się działania mające na celu wymianę kotłów. Wymiana winna być ostatnim elementem procesu składającego się z: audytu energetycznego, ocieplenia, wymiany stolarki okiennej i dopiero obliczenia zapotrzebowania na ciepło i dobór kotła. Nie wspomnę już o konieczności często budowy nowych kominów dla zupełnie innego rodzaju spalin.
4. Zamiast prostego certyfikowania sprzedawców opału i wprowadzenia norm jakościowych paliwa, co umożliwiłoby w prosty sposób jego kontrolę udaje się, że bada się czym ludzie palą. A to bzdura: bo każdy rozgarnięty mieszkaniec zapyta o certyfikowany sposób poboru próby przez akredytowanego próbobiorcę i czy badanie popiołu nastąpiło w akredytowanym laboratorium. Nie. Więc wyniki można wrzucić do kosza, bo są nic niewarte. Czas trwania badania to ok. 1 miesiąc. Nie wspomnę o kosztach.
5. Nie wspomina się, że zezwala się na budowę w Krakowie nowych bloków, które nie są podłączone do MPEC, a każde mieszkanie posiada kocioł i emituje spaliny.
6. Zabudowuje się każdą wolną przestrzeń, każdą dziełkę i to zabudową wysoką przez co brak jakiegokolwiek ruchu powietrza.
7. Ogranicza się przepustowość ulic, ogranicza się miejsca parkowania przez co zwiększa korki, a więc i emisję oraz wydłuża czas poszukiwania miejsca parkingowego. Dodatkowo komplikuje się organizację ruchu w centrum co w kwestii np. dotarcia do urzędu znacznie wydłuża czas dojazdu i krążenia w mieście.
8. Trudno nie wspomnieć o braku działań dla ograniczania ruchu przez pojazdy z pozornie mniejszą emisją (znanych m.in. ze sławnej afery dieselgate).
9. Pan Prezydent nie proponuje jednego miejsca ze wszystkimi wydziałami urzędu, żeby ograniczyć poruszanie się po mieście dla interesantów (np. wydział geodezji architektury i środowiska - każdy w innej części miasta).
10. Podniesienie ceny biletów za komunikację miejską jest kwintesencją zachęcania do komunikacji miejskiej.

Co do samego centrum, pan Prezydent doprowadził do sytuacji w której tętniący kiedyś życiem Rynek i okolice stał się smutnym obliczem z ciemnymi martwymi oknami, a na ulicach królują dziewczyny z parasolkami i turyści, ale już nie mieszkańcy.

W ten sposób mógłbym jeszcze długo, ale zanim bym skończył, wy skończylibyście swój program.

 

 

Jacek

 

 

Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

 

92%
8%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 6

Folunat

Środa, 13 marca 2019, 10:29

No to polemika: 1. Kraków przeznaczył ogromną pulę pieniędzy na wymianę pieców - otrzymanie dotacji było stosunkowo łatwe, a one same bardzo wysokie. nazywanie tego pozorowanymi działaniami jest co najmniej nadużyciem. 2. Nikt nie wskazuje palenia śmieciami w kominkach jako głównej przyczyny trucia. Jest nią ogólnie palenie węglem i drewnem, co przy gęstej zabudowie i kotlinowym usytuowaniu Krakowa dodatkowo potęguje efekt. Dlatego same normy na paliwa i piece nie wystarczą. Palenie śmieciami w Krakowie to już zjawisko marginalne, które oczywiście należy tępić, ale jego wyeliminowanie nie wyeliminuje smogu. 3. Przecież to wszystko co przed wymianą kotła może zrobić właściciel domu. Same dotacje na wymianę pieca to już ogromna kasa, trudno, żeby jeszcze każdemu dopłacać za ocieplenie. Poza tym, jest program osłonowy i jeśli kogoś nie stać na zwiększone koszty ogrzewania, może się ubiegać o wsparcie z mops (progi dochodów nie są takie niskie) 4. Dlatego rozwiązaniem dla Krakowa jest całkowity zakaz. Jakikolwiek dym = kara. A nie wielkie i kosztowne badania. 5. Nawet jeśli blok nie jest podłączony do MPEC, to jest ogrzewany gazem. Czyli nie zwiększa somga. W Krakowie nikt nie buduje nowych bloków z kotłami na węgiel, bo nawet jeśli, jest to nielegalne! 6. Po raz kolejny powtarzane bzdury o mitycznych korytarzach. Jak wieje, to i tak nie ma smogu, a jak nie wieje, to korytarze powietrzne nic nie pomagają. 7. Tu częściowa zgoda. Ale tylko częściowa. Ograniczyć ruch trzeba, ale powinna z tym iść budowa parkingów, by umożliwić parkowanie tym, co muszą. Nawet drogo. 8. Nie mam zdania. 9. Ale to ma swoje wady i zalety. Gdyby wszystko dać w jednym miejscu, mielibyśmy ogromne skupienie ruchu w tymże miejscu, a tak to mamy przynajmniej jakąś dywersyfikację. Sprawa nie jest czarno biała 10. Każdy by chciał jak najtańszych biletów ale po pierwsze - podwyżek nei było bardzo dawno, a koszty i pensje rosną, po drugie, TO NIE CENA jest przyczyną wyboru samochodu zamiast komunikacji, tylko inne problemy jak czas dojazdu, konieczność niewygodnych przesiadek, jazda na stojąco w tłumie, itp. Wątpię czy znajdzie się kierowca, który za 2,80 zł porzuci samochód ale za 3,40 już nie porzuci bo za drogo.

Odpowiedz

jamci

Poniedziałek, 18 lutego 2019, 08:02

@Sandra

Zapraszam więc do mnie, gdy palę w kominku (poza Krakowem) w celu zbadania tego, co leci z komina. Bo wszystko zależy od tego czym, w czym i jak się pali w kominku. Ale oczywiście łatwiej zająć.

Odpowiedz

Wystarczy oczy otworzyć

Poniedziałek, 18 lutego 2019, 01:22

100% racji ma autor listu. W pełni się zgadzam! Aż dziwne, że duża część wyborców - tych (?) oddających głos na Majchrowskiego tego nie dostrzega- albo jest tak ciemna, że została przekupiona kolejnym zestawem pustych "obietnic" albo zastraszona "pisem" .... Rzeszy 10 tysiecy urzędników z familiami nie liczę ..... bo to oni najbardziej boją się zmiany władzy

Odpowiedz

Sandra

Niedziela, 17 lutego 2019, 19:30

@Agar krakowski

Coś Wam się obu pomyliło. Spalane drewno pyli i to wielokrotnie więcej niż węgiel, dlatego kominki są również objęte zakazem. Wystarczy, że mój sąsiad zapali w kominku i jest taki smród że nie da się otworzyć okna

Odpowiedz

Agar krakowski

Piątek, 15 lutego 2019, 12:38

Brawo za tę opinię. Z jakich rodzin, jakich sąsiadów, jakich przyjaciół mają radni - decydenci skoro myślą, że ktoś śmieci do spalenia do kominka pakują? Co za pomysł?

Odpowiedz